Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
My sami jemy obiady jednodaniowe - jak jest zupa, to w weekend, kiedy jest więcej czasu i można obiad rozbić na dwa posiłki z jakimś odstępem czasowym, albo zupa stanowi danie sama w sobie - ale musi być wtedy treściwa.
Więc Pucek też jedno danie dostaje
U nas jadłospis dzidziusiowy. Czasem coś z naszego talerza - np. kawałek pieczonej ryby wygrzebany ze środka, żeby nie było za dużo soli, albo kawałek ugotowanego ziemniaka.
Dwóch dań nie daję. Ida nie jest w stanie zjeść dużego słoiczka, więc dwu dań też by nie zjadła. Z zupek powoli rezygnujemy - przechodzimy na gęste dania - typu warzywa podziabane lekko widelcem+ mięso. Zgodnie z radą Cristal - mięsa staram się Idylce wcisnąć jak najwięcej.
Podstawa to dalej mleko. 3xw dzień po 120 ml i raz w nocy.
My też jednodaniowe obiady. Dla malucha specjalnie przygotowywane na parowarze. Jak ja karmiłam Mateusz bez tego??? To jest tak mega wygodne i zdrowe! Dzięki parowarowi Daniel ma bardziej urozmaiconą dietę niż Mateusz w podobnym wieku, za sprawą tego, że można do niego wrzucić w zasadzie prawie wszystko i nie ma opcji, że mi się przypali, czy rozgotuje.
u nas jest obiadek + deser (taki tutaj zwyczaj i wszyscy tak jemy);
niania gotuje w parowaze, ja nie, ale moje je tylko w weekendy.
u niani np. (piatek) fasolka szparagowa, marchewka i rybka + jogurcik na deser, a w domu (wczoraj) wolowinka, kasza gryczana i brokul + serek bialy z galaretka wisniowa na deser
jak tak czytam to mój A. kurna nic nie je
i wszystko ogólnie zmiksowane na miazgę
muszę się za niego wziąć
kupiłam brukselkę, będziemy próbować ale on kurna nawet płatków ryżowych nie chce jeść ( w sensie nie zmiksowanych) tylko pluje tym na lewo i prawo
a waży 10800 i z czego jak w porównaniu z Waszymi to je mało i prawie 'nic'