reklama

Wszystko o karmieniu ;)

mój mały też odkrył już swoje rączki i lubi je "podjadać":-D
ja nadal walcze z lewym cycem gdzie jest mniej mleka i w koncu jest poprawa!! tzn. nawet z niego już cieknie :-D choć mam wrażenie, że słabo maluszkowi leci i ciężko mu się najeść ale mam nadzieję, że dojdziemy do ładu.
i w sumie tego nie rozumiem bo z prawego to lecą fontanny i ful mleka non stop, a z lewym problem. od czego to zależy. no i mam nadzieję, że da radę się to uregulować, żeby było całkiem ok...
 
reklama
Hmmm ja dziś odciągnęłam z jednej piersi 100ml więc mało chyba nie jest ale żadnej fontanny nigdy nie mam, wkladek nie muszę nosić bo nic mi nie przemaka... to ile wy musicie miec mleka w piersi??:szok:
Co do mieszanego karmienia to ja daję jedna butlę mleka modyfikowanego Krzysiowi dziennie bo już nie wydalam z ciągłym odciąganiem, zagęszczaniem i karmieniem:/ Jeszcze tylko miesiąc i niech ten refluks się skończy bo oszaleję!! Na szczęście Młody nie widzi różnicy między butlą a piersią, bo pierś dostaje w nocy i rano a reszta butlą. W nocy na szczęście nie ulewa ale rano ciągle jest obrzygany aż dam mu butle z zagęszczaczem.
 
mój mały też odkrył już swoje rączki i lubi je "podjadać":-D
ja nadal walcze z lewym cycem gdzie jest mniej mleka i w koncu jest poprawa!! tzn. nawet z niego już cieknie :-D choć mam wrażenie, że słabo maluszkowi leci i ciężko mu się najeść ale mam nadzieję, że dojdziemy do ładu.
i w sumie tego nie rozumiem bo z prawego to lecą fontanny i ful mleka non stop, a z lewym problem. od czego to zależy. no i mam nadzieję, że da radę się to uregulować, żeby było całkiem ok...

może masz mniej tych przewodów ( kanałów) mlecznych czy jak to się nazywa.. tak tylko zgaduję :) :)

a tu - jak wygląda cycuś produkujący mleko Anatomia piersi
 
:( kupiłam mleko NAN... zdołowana jestem bo kolejna herbatka na laktacje nie przynosi rezultatów jak to było do tej pory, dziś łącznie z obu piersi udało mi się ściągnąć 5 ml...nie pomyliłam się.Pięć ml z obu piersi..;(((z ciekawości odciągnęłam, bo młody się strasznie denerwował podczas jedzenia. tylko że najlepsze jest to ze zrobiłam mu z ciężkim sercem butle ze sztucznym mleczkiem, ściągnął łyka i wypluł smoka.kolejne próby władowania mu do buzki butli nie powiodły się.Siedział dziś cały dzień przy cyckach.Zmieniałam tylko piersi - z jednej na drugą - pomyślałam że po woli ale coś tam zawsze w ten sposób przetrąci. nie ddrze się - poszedł spać więc chyba nie jest az taki głodny.Nie wiem co to się porobiło;( ja chcę mieć mleko :(((((
 
Ewwe u mnie na prawdę działa Karmi, nie wiem czy próbowałaś. Ale jak ja sobie wypiję wieczorkiem 2x0,5 to w nocy mam nawał pokarmu i aż tryska. A zazwyczaj mam flaczki. Poza tym ja pije 3xdziennie herbatkę z herbapolu ona jest chyba najlepsza, bo te granulowane to o tyłek rozbić.
 
Ewwe - przede wszystkim nie denerwuj się, bo adrenalina hamuje laktację. To może być po prostu skok wzrostowy - może Boryskowi wzrosło zapotrzebowanie, a piersi jeszcze się nie przestawiły, ale za chwilę wszystko sie unormuje. Poza tym potwierdzam, że karmi działa - ja piję bo lubię i mimo że od 2 miesięcy nic mi z piersi nie wypływa to jak czasem wypiję wieczorkiem, to zaczyna mi troszkę cieknąć.
A nawet jeśli miałabyś przejść na sztuczne, to przecież nic strasznego - dziecko je rzadziej, dłużej śpi, a rozwija się wspaniale (przynajmniej moje;-) )
 
Hmmm ja dziś odciągnęłam z jednej piersi 100ml więc mało chyba nie jest ale żadnej fontanny nigdy nie mam, wkladek nie muszę nosić bo nic mi nie przemaka... to ile wy musicie miec mleka w piersi??:szok:

Ja odciągam chwilę po karmieniu ponad 100 ml (oczywiście nie robię tego codziennie, ale tylko wtedy, kiedy mam np. gdzieś wyjść), więc pewnie tam w środku jest dużo dużo więcej ;) A mam wszystkie "objawy", o których piszesz: fontanna, zalane wkładki i koszulki, twarde piersi tuż przed karmieniem (szczególnie po ubiegłotygodniowym zwiększonym zapotrzebowaniu Franka na jedzenie - teraz już się znowu pomału normuje)....

***
Uwaga uwaga - chwalę się teraz :) Moje dziecko już nie płacze i nie ma kolek! (tfu tfu, odpukać) A pomogło... odstawienie herbatki koperkowej i plantexu! Jednego dnia po odstawieniu dostał jeszcze kropelkę esputiconu, a później już nic. Od kilku dni spokój święty. Nawet przy wizycie u dziadków i szoku związanym ze zmianą miejsca. Franek więcej się bawi, śmieje się, gada - nic go nie boli, zupełnie nowe dziecko! Nie trzeba go kołysać po jedzeniu, wkładam go do łóżeczka, bawi się chwilę misiami albo grzechotkami, a potem sam zasypia. (właśnie tak zasnął ze swoim ulubionym bałwankiem w ręce) Rewelacja!
 
reklama
ja tez pije czesto karmi i herbatke laktacyjna herbapolu. na razie daja rade ;)

a dzis pierwszy raz odciagalam - niestety laktator, ktory dostalam od kolezanki okazal sie do bani i musialam sie meczyc recznie ... i tak udalo mi sie sciagnac z obu piersi 100 ml. mala caly czas spala podczas moich zakupow i pokarm mam na zapas w zamrazarce.

obdzwonilam znajome w poszukiwaniu laktatora i bede miala elektreyczny medeli :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry