kasiula11
Fanka BB :)
konkretnie to chodziło mi o ten wózek Quinny z "normalną" spacerówką, a nie z tym kubełkiem, bo faktycznie dziecko wygląda na ściśniętę. Ja nie mam w tej kwestji żadnego doświadczenia, myślałam że wózki z trzema kólkami są łatwiejsze w prowadzeniu i bardziej zwrotnę, ale z tego co czytam to raczej większość dziewczyn preferuje 4 kołowce, ale jeszcze dużo czasu do namysłu....wszelkie opinie mile widziane:-)
Ale wyjścia nie mam, Oliś jeszcze nie chodzi, Młodej nie będę non stop na nogach ciągać, poza tym ona lubi spać na spacerach, a dzidzia też musi w czymś jeździć. A nie wyobrażam sobie być uwiązana w domu i czekać aż mój T. wróci i chodzić non stop na dwa wózki.