hej hej :-)
widze, ze moj ulubiony watek juz uruchomiony ;-)
- ja moge rowniez pare wskazoweczek wam udzielic.. mi sie wiele rzeczy przydalo bardzo, wiele wcale :-)
- na pewno, jesli chcecie karmic piersia, warto zaopatrzyc sie w naprawde dobry laktator elektryczny. wiem, co mowie, bo kupilam najtanszy i psioczylam caly czas, a i tak wydalam 130zl. teraz juz wiem, ze z becikowego od razu kupie
medele mini electric :-)
- poza tym wkladki laktacyjne - ja mialam mnoooooostwo pokarmu, moglabym byc mamka dla kilkorga dzieci naraz ;-) i wiadomo, jak jest, duzo mi wyciekalo, szczegolnie na poczatku. i naprawe nieprzemakajace i komfortowe - tylko i wylacznie
johnson&johnson, pakowane po 50szt w granicach 13zl. rewelacja :-)
- i dobre staniczki - mi najlepiej z
H&M sie sprawdzily, ladne i wygodne :-)
dla samych maluszkow - pampersy i tetrowki koniecznie, do karmienia, do ulania, uzywalam bardzo czesto. natomiast wcale nie przydaly mi sie flanelowe pieluchy.
- a, i oczywiscie - sudocrem, ja na poczatku caly czas smarowalam. ponoc dla niektorych zbyt mocno dziala, ale ja nie mialam problemow.
- i z kosmetykow do ciala - chociaz to kazdy musi sam dobrac - kosmetyki z linii
soothing naturals johnson&johnson. rewelacyjnie nawilzaja i pieknie pachna i nigdy nie mielismy uczulenia :-)
- aha, ciuszki tez polecam z HM, rewrelka, suuuper jakosc, nie spiera sie w praniu, nie rozciaga itp. tylko ja bym brala zwykle bawelniane/welurowe/polarkowe (w kazdym razie mieciutkie) spioszki, body i dresiki, zadnych udziwnien - na nie bedzie lepszy czas, kiedy dzieciaczki zaczna sie poruszac. bo takie lezace malenstwo musi miec przede wszystkim wygode, nieskrepowane ruchy, zadnych uwierajacych guziczkow, marszczen itp. taka mala sugestia :-) mialam pare np. dzinsow, bojowek, bluz z kapturem (wlasnie, nie polecam zupelnie, jedna sztuka na spacerek wystarczy) - i w ogole nie uzywalam.
- czapeczki najlepiej nie wiazane, lub takie pilotki - wiazane i mocno do glowki przylegajace :-)
- co do rozka - ja mialam z usztywnieniem i szybko wyjelam. co chwile musialam go prac (mlody mocno ulewal) i bardzo trudno bylo wlozyc to z powrotem. zreszta jakos zbedne mi sie to wydalo w sumie :-)
- fotelik samochodowy - najlepiej z funkcja bujaka - u nas rewelacyjnie sie sprawdzil :-)
- wozek - przykro mowic, najlepiej zagraniczny jakis. ja kupilam polski implast i mocno jestem niezadowolona. a i tak wydalam ze wszystkim 2100. bardzo szybko popekala mi gabka przy raczce, kolka sie scentrowaly, popekaly i nie moge zamowic do dzis nowych detek. ale o tym bedziemy penwie nie raz mowic jeszcze :-)
- kaftaniki - super sprawa na poczatek! i to najlepiej wiazane jak dla mnie :-)
dobra, musze konczyc, bo mlody mi marudzi, ze za dlugo przy kompie siedze ;-)