Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Natalia ale masz ubranek wiesz gdybyś miała problem z prasowaniem to dzwoń hehe
Aneta a ty jak ubierasz swojego Emila na wyjście ze szpitala? naszykowałaś coś?
jolka no właśnie tego się obawiam ale mam dresik szary na 50 jak coś więc w razie W jego też naszykuje najwyżej w nim maluch wyjdzie ze szpitala...zastanawiam się czy nie za mało mam tych ciuszków
Widzę że dużo z Was ubiera zwykłą bawełnianą czapkę..no to chyba też tak zrobię... bo ja myślałam że trzeba grubszą taką już welurową czy coś..
nie no coś Ty, bawełniana na tym etapie te cieplejsze to październik albo nawet listopad, zresztą tak jak Ty rodzisz to może być nawet dwadzieścia kilka stopni
Ja wychodze z założenia ze lepiej nie przegrzewac. Tym bardziej ze dziecko w foteliku, I jeszcze kocyk i pieluszke na przejście przez szpital i do auta więc lepiej nie ubrać za grubo bo się W aucie zgrzeje. Lepiej kocykiem operować i czapka nie za grubą. A jak będzie bardzo gorąco to jeszcze gorzej bo wiadomo ze klimy się nie włączy. Ja masakrycznie wspominam powrót z młodą ze szpitala. Wychodzilismy, zapakowalismy dziecko do fotelika i wychodzimy a 2 położne na nas z morda ze takie maleństwo ur2550g do fotelika! I kazały tylko w rożek. Ja głupia je posluchalam i siedziałam z tyłu z bolacym tylkiem który na zakrętach ciągnął nie do wytrzymania i z dzieckiem w rozku które zaczęło się pocic. I tak 25 km! To był pierwszy i ostatni raz jak moje dziecko nie było zapiete w foteliku! Porażka nie wiem jak mogłam zrobić takie głupstwa i ich posłuchać. To chyba jeszcze był szok poporodowe bo wiadomo inaczej nie da się tego nazwać.
kaha91 zalezy od pogody przygotuje sobie 2 zestawy, lżejszy i cieplejszy i mi małż przywiezie jak będziemy wychodzić bo też nie chce brać wielkiej walizy do szpitala, żeby nie pomyśleli, że ja tam na dłużej ..
Pogoda to loteria. W zeszłym roku 11 października braliśmy ślub i było 26 stopni. Liczę, że jeszcze małego powożę w wózku tego roku
Wg mnie lepiej klimę włączyć na delikatny nawiew, niż przegrzać. Z czapkami, to trzeba mieć przygotowaną i taką i taką (grubszą, ale nie zimową). Trzeba wziąć pod uwagę, że sporo dziewczyn może urodzić w październiku, a pogoda może być albo upalna, albo zimowa. Z resztą same widzicie, jakie mamy lato, jeden dzień +40, drugi +15. W październiku może nawet śnieg sypać.
kaha91 ja to miałam walizę ogromną przy 1 porodzie hehe położne się ze mnie śmiały
dżejka ja też myślę, że lepiej nie przegrzewać, w ogóle nie wiem czy synowi czapeczkę nałożę. Jak będzie 25 to na pewno wyjdzie bez no a jak 15 to na pewno z