Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja to sie zawsze smieję z tych gazet, MP3 czy książek - tiaaa najlepiej od razu jakąś trylogięczłowiek jak ma chwilkę to sam odpoczywa, drzemie ale najczęściej po prostu wpatruje sie w dzieciatko jak w ksiązkę
naprawde nie ma czasu na takie "bzdury"

A ja muszę mieć odpis aktu małżeństwa ponieważ w innym mieście i powiecie będę rodzić i tam też dziecko będzie zgłoszone do Urzędu Stanu Cywilnego.

A co dla dziecka trzeba zabrać to zależy od szpitala ale kąpiel raczej zawsze jest w gestii szpitala i położnych więc po co zabierać mydło, ręcznik i szczoteczkę? Mi mała przywozili wykapana czyściutką pachnaca i wyczesaną w tzw "roga" heheja tylko zawoziłam codziennie rano o danej porze na kąpiel.
A do pupy smiało można używac kremu tego co ma sie dla siebie do brodawek![]()
Nie zapomnijcie o aparacie i telefonie;-)
a u nas muszę mieć dla dziecka sudocrem lub coś w tym stylu, chusteczki nawilżane, pampki i ręczniczek. resztę zapewnia szpital
Ale całkiem nieźle się sprawdziły. Ręczniczki do kąpieli mieli takie jednorazowe, jak podkłady trochę.
U nas by cie z 2 torbami nie przyjeli - musialabys sie przepakowac albo zdecydowac ktora bierzesz...
to co wy tam pakujecie kobitki...?![]()
ja w rozmiarze 1 kupiłam dużą paczkę prawie 80szt, naszykowałam sobie 20szt. do szpitala bo nie chciałam kupować już mniejszych paczek, teraz już sama nie wiem czy te 20szt starczy.
U nas wszystko zapewnia szpital. Dodatkowo w szpitalach (wydaje mi się, że w PL raczej we wszystkich) dostaje sie "paczuszki" 2 chyba, jeśli dobrze pamiętam (różową i niebieską teczuszke) gdzie są próbki: pampersów, emolium, kremów, kremy na odparzenia (chyba 2 rodzaje lub trzy). U nas nie chętnie patrzą (z tego co wiem) na swoje ubranka, pampersy. Jedynej rzeczy, której nie ma u mnie to chusteczki nawilżone ;-) Więc raczej tylko to będziemy brać i ciuszki na wyjście ;-). Z tym aktem małżeństwa to też dla mnie bez sensu. Owszem, gdy my się rodziłyśmy to szpitale zawiadamiały USC. Teraz żaden szpital nie ma takiego obowiązku i nie robią tego. Poza tym gdy rodziłam Laure byliśmy o wszystko pytani.... Szkoda, że nas jeszcze o stan konta nie pytali...
Z paczkami pampersów bym uważała. I jeśli jest możliwość korzystania ze szpitalnych, wolałabym z takich skorzystaćRaz, że swoje pampy się zaoszczędzi, dwa, że (przynajmniej u nas byłam świadkiem takiej sytuacji) jak skorzystasz ze swoich pampów i zabraknie wam, to szpital też nie da...
bo niby nie ma...
Ale na pewno była z USC i brała dane dziecięcia... i na pewno 23.11 kazała się stawić... i nie mówiła nic o akcie małżeństwa, ale jak już tam będę jechać to go wezmę. Kurczę, jak ja nie lubię biurokracji...
chyba, że znowu o inny termometr chodzi
Teraz jej zakładam na śpioszki, bo się tak wierci tymi girkami że stopy ma w kolanach ;-)viev u nas trzeba swój termometr i sztućce itp.