reklama

Zabawki dla naszych dzieci! :)

reklama
Mateusz nie lubi swojej maty, poleży na niej co najwyżej 10 minut i płacz, zabawki w wózku też go nie ineteresują, najlepiej to jakby mama nosiła na rękach
 
catherinka kupiłam mate tiny love - plac zabaw tą najdroższą bo stwierdziłam że jak kupować to żeby sie cieszył - ma system kick and play. JAk uderza nogami to grają takie zwierzątka. Do tej pory zebulo mu sie bodobał ale bez przesady. teraz leży godzinami gada do wszystkiego gdzie ręką nie dotknie to coś nowego. Cieszy sie niesamowicie. Nie chciałam innej maty bo mają tylko zabawki powieszane takie coś to mogę mu sama zrobić nie wydając 100 na mate. :)
 
ta mata to jest konkret
i ja innej nie chce
warto wydac w sumie te pieniadze-potem wroca sie bo mozna wystawic na aukcje i to za konkrene pieniadze ida te maty(nawet uzywane) jak cieple buleczki
czekam na zwrot podatku i kupuje jak nic
 
azik pisze:
a ja nie mam szans na meatę bo Bartusia stratuje jego kochany braciszek :)

azik u nas ten sam problem ze starszą siostrą ;D
co jakiś czas rozkładamy sie na kocyku z zabawkami dookoła ale jak Ola jest w pobliżu to nie mogę Maksa samego na moment zostawić :(
 
Mojego syna bardziej niż zabawki interesują (z pozoru) zwykłe rzeczy
dziś wpatrywał się zachwycony w ... gniazdko na ściane ::)
dodam, że zwykłe, białe ,z bolcem ;D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry