katrenki
Fanka BB :)
my wczoraj przerobilismy histerie od 15:30 do 16.... wrzask non stop....az mi glupio jak widze sasiadow...przysiegam, ze oni musza myslec,ze my ja tu katujemy....
jedyna zmiana na plus poki co jest taka, ze jak sie zaczyna to mala sama idzie na gore do swojego pokoju i tam placze, stwierdzilam, ze widocznie woli byc sama az sie uspokoi, wiec jej pozwalam sie wyladowac i jak slysze, ze juz sie uspokoila, albo placz zmienia sie z wrzasku w prawdziwy placz to ide i ja przytulam...
wczoraj mnie rozawlila bo obrazila sie na mnie, burknela cos pod nosem i poszla do swojego pokoju trzaskajac za soba drzwiami ....a mi opadla szczeka...hahahahaha

jedyna zmiana na plus poki co jest taka, ze jak sie zaczyna to mala sama idzie na gore do swojego pokoju i tam placze, stwierdzilam, ze widocznie woli byc sama az sie uspokoi, wiec jej pozwalam sie wyladowac i jak slysze, ze juz sie uspokoila, albo placz zmienia sie z wrzasku w prawdziwy placz to ide i ja przytulam...
wczoraj mnie rozawlila bo obrazila sie na mnie, burknela cos pod nosem i poszla do swojego pokoju trzaskajac za soba drzwiami ....a mi opadla szczeka...hahahahaha

). Chce do mamy, za sekundę do taty, potem znów do mamy, potem do nikogo i wszystkich odpycha wrzeszcząc "Idź!" No i zauważyłam że po prostu nie dajemy jej się wyciszyć. Więc przedwczoraj jak już nie mogłam znieść jej zachowania zaprowadziłam ją do jej łóżeczka, połozyłam i tam sobie leżała z murzą na buźze, chwilę popłakała,a ja co minutkę wchodziłam i pytałam "Idziesz tuli do mamy?" , a ona, że nie, no to nie, wychodziłam, wracałam po minucie sprawdzić czy ok. I tak po 5 minutach zastałam uśmiechnięte dziecko chcące się przytulić do mamusi :-)
Czasem sie zafo****e - ale któż z nas czasami nie jest wkurzony. Ale za to czasami potrafi zrobić komuś coś złego specjalnie. To jest raczej próbowanie i wytaczanie granic czego nie wolno a co można. Ojjj uparte z niego stworzonko, szybciej by go wykręciło niż by przeprosił