• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zaczynamy staranka :)

Karolina - teraz coś mi zaczęło świtać z tym Franciszkiem .... nigdy nie lubiałam języka polskiego ... stanowczo wolę matematykę :rofl2: ... ale Zofia to myślałam że oznacza mądrość co nie ?


całkowicie źle mnie zrozumiałyście z tym karmieniem :-p... mi nie chodziło o to kto jest za a kto przeciw tylko o sam fakt nagonki w prasie i mediach że karmienie piersią to tylko jedyna dobra droga do sukcesu... potem się komuś nie udaje to wpada w depresje i uważa się za złą matkę ... każda będąc w ciązy planuje że nie wiadomo ile będzie karmić a potem widac na wątkach rozpakowanych że jednak większosci sie to nie udaje i chodzi mi o to że dziewczyny wtedy nei powinny sie tak dołowac, przejmować bo dalej sa super mamami, a dzieci wcale z góry nie są skazane na terapie antybiotykową ........ eh dobra nie umiem się wyrazić :nerd:
 
reklama
ilonka to az takie przygody macie??????współczuję a do mieszkania na parterze hmmm nigdy nie chciałam i dlatego mamy 1 pietro dobre i to ale jakby ktos chciał to i tak wlezie bo ze szczytu bloku jest stara krata na drzwiach po sklepie wiec nie problem,ach......komus w głowie sie przewraca zeby was tak nekac cholera,wiec wcale sie nie dziwię

Karolinko to ładny brzunio i oczywiscie jak bedzie wiekszy to nam go ujawnisz
 
o przepraszam bardzo a ja Ilonka losiczka i chyba piateczka ja jestem od sierpnia ;p;p

zrobilam spodniczke dla kruszynki planuje jeszcze opaske getry i bolerko hehe

zagubiona ale mi chodzilo o dziewczynki ktore sa od wrzesnia/ pazdziernika a nie maja fasolki :-)

u mnie dzis pojawil sie jakis sluz chyba przepowaidajacy nadejscie wredoty no ale poki co jej nie ma wiec jeszcze troszke sie ludze, brzuszek pobolewa jak na @ dzis 28dc i czekam dalej.
co do facetow i ciazy to ja mojego poznalam to tabletki zaczelam brac no ale pobralam je moze 3 cykle bo zaraz mu sie odwidzialo i zaczelismy dzialac dzidzie, on z tego co mowil zawsze chcial dziecko i jak nam sie udalo byl bardzo szczesliwy tak sie cieszyl na malenstwo a tu taki szok ze nie wyszlo widzialam ze byl bardzo przygnebiony teraz znow dzialamy i ja wariuje a on spokojnie hihi :-)
 
Ostatnia edycja:
A ja już bym chciała kupować różne rzeczy dla dzidzi... od pół roku przeglądam wózki, łóżeczka itp na allegro, pewnie powiecie że nie normalna jestem :/ tak bardzo bym chciała dziecko upragnione :(
 
Malami, po prostu męza szef zatrudnił recydywiste popieprzonego na maksa niestety, znam go jeszcze z mojego miasta rodzinnego i on teraz mieszka koło nas, i jakiś chłopk który tez pracuje z męzem kiedys potrzebował coś do pracy od mojego i akurat on był z tym chłopakiem i zobaczył gdzie mieszkamy i od tamtej pory przyłazi od czasu do czasu i nas nęka bo on kiedys strasznie sie żalił ze nie ma kolegów, a mój mąż nie chce go nawet znać , a ten przyłazi i sobie mysli ze mój bedzie mozę z nim pić albo gadać u nas w domu- normalnie jak kiedyś przyszedł pijany o 23 w nocy !!!!!!!!!!!! to otworzyłam dzwi ja bo sie dobijał pól godziny i powiedziałam ze mąż śpi i ze jak jeszcze raz to przyjdzie to wzywam policję a ten chciał sie wepchać do domu to mu zatrzasnęłam drzwi przed nosem, serce mi waliło jak szalone bo to pojeb którego szuka policja i naprawde jest do wszystkiego zdolny !!!!!!!!!!! na drugi dzien przyszedł o 8 rano, to znów powiedziałam ze męza nie ma , a ten pajac zaczął kłamać ze był z nim umówiony to powiedziałam mu do słuchu co mysle i sobie obrażony poszedł ale mam tego juz dość naprawde,!!!!!!!!!!!!!!!! Nie dośc ze siedział z psychiatryku to w więzieniu , wiec dla niego to np nie ploblem sie włamać do mieszkanie, no i ja sie boję kurcze tak naprawde, bo niby pracuje w wawie ale szef często go wypieprza i on tu wraca!!!!!!!!!!!!!!!!! a ja sama :( !!!!! nie wiadomo co takiemu strzeli do głowy przeciez !!!!!!!!!!
 
Małami- uwierz mi, on na razie nie jest ładny ;) taka tłuszczowa opona się robi, ale jak tylko się uwypulki bardziej to oczywiście dam znać ;)))

Lori- ja o Franciszku pamiętam z wizyty we Włoszech i w Asyżu właśnie- roplakałam się jak zobaczyłam te gołabki w tych łapeczkach gipsowych. A Zośka póki co kojarzy mi się z zimnymi, majowymi ogrodnikami ;)

bobo- nie doszukuj sie niczego, wiem, że to się łatwo mówi, ale ja pamiętam jak poprzednio nakręcona do granic możliwości wpadłam w histrię jak @ przylazł i przez pół dnia i trzy kilichy naleweczki nie mogłam sie pozbierać. A nie chcę tego dla Ciebie. Póki jej @ nie ma- jest nadzieja- trzymam kciuki, ale nie nakręcam Cię. :)

marta- każda z nas chce. Ja w poprzednim cyklu byłam już tak przekonana o fasoli, że przeglądałam ciuchy ciążowe. Teraz podchodze spokojniej- dużo bardziej na luzie. Ciuchy muszę jakieś kupić, bo wszystkie jakoś za małe, za ciasne... ale bez szaleństw. Dla maleństwa nic jeszcze nie kupiłam i póki co nie bedę. Wierzę, że babcie i ciocie się tym już pewnie zajmują ;)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Ilonka24 bardzo Ci współczuje wiem co to znaczy mialam kiedyś w kamienicy takich pijaków ( jak jeszcze z mamą mieszkałam) masakra poprostu. Jak taki się nachleje to nie wiadomo co mu do głowy przyjdzie, a jak jeszcze w psychiatryku był to już w ogóle. Dobrzeby było jakbyś miała kogoś blisko kto by pomógł w razie co ...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry