• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zaczynamy staranka :)

witam sie i Ja :) Jak zwykle spać nie możecie po nocy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
a u mnie śnieg jest i jest i jest, nowy nie spadł :-p ale juz nie tak zimno na szczęście :) wczoraj fajny spacerek urządziłam sobie z małym to aż miło było !!!!!!!!!!!

Marta chłopy takie są, rzadko który zachowuje sie jak my czyli świruje !!!!!!!!!! mój tak samo nawet kazał mi nie mierzyć tempki bo widział co sie działo !!!!!!!!!! także wiesz jednym uchem wpada drugim wypada :-D
losiczka a TY dziś znów szurasz ????????????????????? bardzo dobrze ze odganiasz zle mysli :) tak ma być :)
anaber to teraz bedziesz nadrabiać juz na szczęscie z jedzeniem :) !!!!!!!!!!!!!!!

Karolinko a TY chyba sie nie ukrywasz co ???????????? lepiej powiedz jak sie czujesz :-D

U mnie powróciły niestety nieprzespane noce bo mysle o głupotach i śnią mi sie głupoty :crazy: kurcze ja za bardzo biorę do siebie te wszystkie wydarzenia itd a potem myslę i co najgorsze mam koszmary, chyba nie powinnam oglądać tv i czytać wiadomości teraz !!!!!!!!!!!!!!! a czytać tylko same przyjemne arytkuły !!!!!! ten świat jest popieprzony, nie wiem chyba w paranoję jakąś wpadam bo sie boje spać we własnym mieszkaniu :( coś strasznego :(

Malami w takich warunkach to ja to bym była ciągle chora !!!!!! szok !!!!!! wspólczuję,!!!!!!!
 
reklama
ilonka Ty to tak jak ja hehe u mnie nieraz mowią ze zawsze cos przepowiem,a jak o czyms mysle to tez spac nie moge i nie jem :-(
mi dzis dobrze sie spało do 24 a pozniej ...ach jakos takos.....\
ale przed snem to raczej o czyms przyjemnym trzeba myslec i miłym
:-)

ilonka no jeszcze troche i wyląduję z grypą w łóżku bo jak to mozna tak siedziec i ubierac sie na eskimosa :wściekła/y:
 
Ostatnia edycja:
ja bede karmic do 6 mies. ale pozniej zaczne mrozic mleczko bo ogladalam mamo to ja i lekarz mowil ze dobrze nadmiar mrozic wtedy mozna karmic jeszcze przez kolejne pol roku tyle mleczko moze byc zamrozone:-):-)

anisiaj po czasie moga sie pojawic kreski bo w tescie nadal zachodza reakcje chemiczne dlatego jezeli pisze ze po 10 min test nie wazny i po tym czasie cos sie pojawia trza przyjac ze nie wazny a jezeli podejrzewasz cos to powtorzyc za 2 dni

bardzo Ci życzę aby się udało zrealizować twoje cycusiowe plany :tak:

bobofrutek - nie wiem:( przy moich cyklach przed tabletkami powinnam mieć @ 6 lutego, a te po tabletkach to albo co 2 miesiące, albo co miesiąc, albo po 4 miesiącach przerwy. Daltego tyle badań robię, bo się rozpaprałam hormonalnie.

mój m. mnie wyśmiał, tzn. moje dziecko ;) a tak serio - pogadaliśmy i on chyba nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo się nakręciłam. chyba zrobi zakaz wnoszenia testów do domu ;)

Franek i Zosia u nas z mojej ciągoty do zwierząt, ale żal mi serce ściska, że te imiona są teraz popularne i w mojej pracy co 2 dziewczynka to Zosia.

dzoana - zrób 8 dnia, 5, to za wcześnie. i zrób prolaktynę i estradiol. mój lekarz twierdzi, że sama prolaktyna nic nie wnosi, więc trzeba robić z tzw.obciążeniem, ale nie każde laboratorium to robi.

hehe cały czas się zastnawiam co ma Franek i Zosia wsuplnego ze zwierzętami :-p ... test odczytuj tylko do 5 minut czy tam ile pisze na ulotce bo czasami nawet do 10 minut można, ale jak jest pozytywny to tak na prawdę wychodzi do razu tylko na samym początku jest bladziutka....lepiej się nie nakręcaj bo szkoda się rozczorać, lepiej jest być mile zaskoczonym...ja bardzo trzymam kciuki!;-)

kurcze dziewczyny czuję się tragicznie!!!
Głowa mi pęka, niedobrze mi:baffled: a oczywiście nie chcę nic brać i tak cały wieczór się męczę
gdybym chociaż wiedziała, że to n fasolkę... a tak na prawdę to nic nie oznacza.
podczytuję was cały wieczór ale już nawet nie wiem co miałam napisać:sorry2:

ale masz piękną temperaturkę...bierz teraz progesteron bo wykres zrobił się idealnei ciążowy, spadek na zagneiżdżenie i większy skok w górę ... u mnie to wyglądąło tak samo! ... z niecierpliwością czekam na twój test bo na prawdę mam dobre przeczucia :-)

Kurcze tak mnie korci, żeby zrobić test już ale 5 dni do @ zostało, mam jeden w domu czeka na odpowiedni moment. A dziś pobolewa mnie brzuch, a zawsze bolał dzień przed @. Powiedziałam wczoraj mężusiowi, że w walentynki się okażę czy dostaliśmy prezent od losu, a on do mnie żebym się lepiej nie nakręcała bo znów będę płakać :( i weź tu z takim gadaj....

n o z facetami już tak jest .... oni tego tak nie przeżywają albo nie okazują , ale dobrze że masz nas i my zawsze będziemy cię wspierac :tak:

Ilonka,Roszpunka
- ale wasza ciąża szybko leci...dopiero co test robiłyście a to juz 15 tydzień ... zanim się obejrzycie a to już będa kopniaki...ja ruchy czułam 16 tyg :-p


no a ja się czuje dzisiaj za dobrze :dry:
 
Ilonka, Lorelain macie racje ach ci faceci, pomijając fakt, iż mój M kończy 29lat i rok przekonywałam go, że czas na dziecko, przez rok były kłótnie i mój płacz, miałam w pewnym momencie załamanie i dziwie się sobie, że wcześniej tu do Was nie trafiłam. Nie wiedziałam co mam robić i jakich argumentów użyć, końcu zaczęłam zapraszać częściej znajomych z dziećmi, mamy takich przyjaciół małżeństwo i właśnie koleżanka pół roku temu urodziła, jak zobaczył jak się cieszą tym maleństwem... uległ...ale zaznaczył, że dopiero raczkuje z tą decyzją, i tak drugi cykl mija zobaczymy co będzie.
 
Malami strasznie próbuje o czymś miłym mysleć ale nie da sie bo zaraz znów wracają głupie mysli :-( nawet nie patrze w senniku co to znaczy bo u mnie sie przeważnie sprawdza wiec wole nie wiedziec tak naprawde :-( co innego pewnie jakby był mąż codziennie a tak to sama z Jasiem wiec sie boję :( niestety ludzie są głupie i potrafią zrobić krzywdę za pare groszy a mieliśmy taką sytuację jak mąz był w domu i teraz boje sie strasznie samej być :(

Marta u mnie inna sytuacja bo mój mąz ma 26 lat i odkąd Jaś sie urodził od razu chciał jeszcze jedno, wiec pod tym względem to ja nie chciałam tak szybko, ale jak juz zaczeliśmy sie starać to ja wariowałam a on oczywiscie spokojny itd nie kazał robić wcześniej testów, nie myslec, nie mierzyć temp, itd ale łatwo sie im mówi!!!!! Oni zrobią co maja zrobić i tyle a my potem fiksujemy !!!!!!!
Lori ale to chyba dobrze ze sie dobrze czujesz :) nie szukaj dziury w całym kotuś !!!!!!
 
Ostatnia edycja:
MartaSx - eh wiesz dobrze że faceci mają spóźniony zapłon i na wszystkei ważniejsze decyzje potrzebują więcej czasu :rofl2: .... nawet jak będziesz w ciąży to to prawdopodobnie do niego dotrze jak pierwszy raz poczuje ruchy pod swoją ręką a potem dzidziolek będzie mu machał na usg ;-)

Ilonka - ja cąłą noc się zamartwiałam moja praca, analizowałam rozmowę z kierownikami a potem myślałam o kropku i sobie w myślach powtarzałam że wszystko będzie dobrze

MalaMi - masz jakiś konkretny plan w starankach w tym cyklu?

o 3 w nocy miałam akcje bo Mati jest przeziębiony i przez kaszel zsikał się do łóżka więc trzeba było go myć, orzebierać, zmieniac pościel a potem jeszcze go usypiać ... dobrze że mam urlop to przynajmniej nie musiał iść do przedszkola i sie kuruje w domku ... na zakupy nigdzie nie wychodzimy tylko poprosiłam tate żeby mi pare rzeczy kupił i przyniósł do domu


Ilonka - widziałaś wykres Jane ? ... na prawdę wygląda baaaaaaaaardzo ciążowo :-)


aha no z ważnych rzeczy to jak przyjdzie tata to chce mu powiedzieć że jestem w ciąży bo moi rodzice jeszcze nie wiedzą :sorry2:
 
Ostatnia edycja:
Jestem- staram sie Was troszkę podczytywać, ale jakoś weny mi brakło na pisanie.
Ilonko- wolę milczeć niz znów kogoś w jakiś sposób urazić.

Czuję się w miarę ok- żadnych dolegliwości nie mam, dzisiaj jednorazowo, ale dość mocno zakuło koło jajnika i tyle.

Roszpunko- po mojemu nie było reakcji z sodą, ale trudno to sobie wyobrazić. Może USG Ci już rozwieje nutkę tajemnicy. Mi w sumie już jest wszystko jedno co będzie- byle bylo zdrowe.

Zima sparaliżowała Poznań i okolice- dojazd do pracy trwał 40 minut dłużej ;(

Lorelain- Franek- to chyba chodzi o św. Franciszka z Asyżu- on patronem zwierząt jest i przed trzęśienien ziemi zawsze w dłoniach figurka jego postaci miala żywego gołąbka. Ale Zośka to mi się bardziej z polami, kłosami i zbożami kojarzy...

Losiczko- mój mąż też do wylewnych nie należy, a czasem jak próbuje to robi to tak karkołomnie, że śmiech mnie ogarnia zamiast rozczulenia.

Co do karmienia piersią- ja myślę, że to indywidulana sprawa każdej kobiety i każda ma swoje powody dla których to robi lub nie. Moja mama mnie karmila ok 2 tygodnie, a mojego brata wcale i oboje jesteśmy z nią bardzo związani i przylepki. Ja nie chorowałam- prawie w ogóle, jestem szczególnie odporna- nawet ospa mnie wysypała trzema krostami. Mój brat też odporny ale ciutkę mniej. Więc to nie ma znaczenia ja myślę. Ja się nie zarzekam i nie planuję- zobaczę jak będzie i jak natura zechce. Tak czy siak nie jestem zwolenniczką długiego karmienia.
 
Ilonka to Wy w domku sami mieszkacie a nie w bloku??i mowiłam jak cos o kazdej porze dnia i nocy :-) i dzis to normalnie Cie skontroluje jak tam wieczorkiem czy wszystko ok

Lori nie mam planu :( bo wiem ze jak sie tak nakrece to moze znowu nic z tego nie być no a poza tym to nie wiem czy ta owulka bedzie czy nie bo chyba w poprzednim cyklu jej nie było :((((((
oj i to niedobrze ze Mati sie rozchorował,u mnie Szymek wczoraj w szkole miał bal i tez moze sie rozłozyc bo szaleli a w szkole zimno :(
Siedzcie w domku i sie grzejcie i niech moze tata kupi mu w aptece oscillococcinum to jest dobrze na przeziebienie dasz mu taki 3 daweczki i przejdzie u mnie na młodego to działa :-)

Karolinko a jak twój brzusio rośnie??????
 
Karolinko ale TY nikogo nie uraziłaś przeciez , głupolku nasz kochany !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a napewno nie mnie :-D
Lori widziałam :) i jest baaaaaaaaaardzo obiecujący wykresik :) chyba bedzie znów wysyp fasolek :) mam nadzieje :) to tata sie pewnie ucieszy ze bedzie znów dziadkiem :)
Tak na marginesie to ja czekam na tą wizytę walentynkową bo moja mama nie ma wnuczki i tak naprawde jest jeszcze żoną dziadka hehe, bo siostra ma 2 synków ja Jasia i teraz czeka na tą wnusię , wiec mam nadzieje ze szybko zostanie taką prawdziwą babcią :-D

Malami w bloku mieszkamy !!!!!! i teraz mi strasznie przeszkadza ze na parterze wryyyyyy!!!!!!!!!!!! no dam radę, moze mąz jutro wróci juz to bedzie inaczej, bede czuć sie bezpieczniej , choć pewnie znów bedzie nas nękac recydywista :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Małami- mój brzusio jest jeszcze galaretowato- tłuszczykowy. Póki co delikatnie odstaje wieczorem jak się najem. Do ciążowego jeszcze mu daleko.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry