• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zaczynamy staranka :)

karolina ja mysle ze w ciazy nie jestem jakos tak czuje pisze jedynie co mi dolega bo roznie to jest po poronieniu z tymi cyklami i hormonami. jakos na fasole nie licze Kochana niestety nie sadze by sie udalo :-( a ze nie ma @ a sa pewne symptomy to pisze o nich hihi :)
 
reklama
Czesc dziewczynki ja nadal w domu w lozku wiec mam czasu duzo dla Was :tak:
Ilonka popros meza o kij bejsbolowy i miej kolo lozka zawsze to jakos bezpieczniej:tak:....no albo chociaz jakis gas lzawiacy....zawsze mozesz go miec przy lozku ...........a tak w ogole to sie nie martw bo przeciez jemu zalezy na znajomosci z twoim m wiec nic zlego wam nie zrobi....tacy ludzie to wariaci ale swoj rozum maja....nie bedzie ucinal galezi na ktorej siedzi :-)
Karolcia dzieki slonce juz nanioslam poprawki ;-) a brzuszek bys wrzucila, moze ty nie widzisz roznicy ale napewno sie zmienil:tak:....ps ja mam tez galaretke a dzidzi nie mam :-D
Marta ...jestes calkowicie normalna albo wszystkie jestesmy wariatkami bo wszystkie tak mamy :-D
Ciekawe jak tam Jane czy jej glowka juz przeszla.......:sorry2:

A u mnie chyba pierwszy raz skoki na tabelce tak jak u innych...juz nie czuje sie "wyjatkowa":-D........no chyba ze jutro jakies zawirowanie nastapi :zawstydzona/y:
 
o cholerka Ilonka to naprawde niebezpieczne,ale jak tak bedzie nachodził to nooo ja bym to zgłosiła w razie co,a taki człowiek to nie zrozumie ze jak mowisz nie to naprawde NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!! tylko prosze sama jak jestes to nawet mu nie otwieraj:wściekła/y: Katy z gazem ma racje lepiej cos miec pod reką ,no i ja tez bym sie bała bo tez taka panikara jestem!!!!!!!!!!!!!!!!!

Katy ale wykresik u ciebie jak ta lala hehehehe

Karolinko jaka tam oponka tłuszczowa napewno pieknie powolutku sie zaokrągla

ehhhh tez juz bym taki chciała
 
mąz powiedział mu teraz ze ma nas nie nachodzić bo on nie chce z nim mieć nic wspólnego, ze ma swoją rodzinę a nie koleżków itd ale takiemu jak grochem o ścianę niestety, tyle dobrego ze on sie chowa przed policją wiec jak go nastrasze jeszcze pare razy to moze zrozumie ze nie ma czego u nas szukać !!!!!!!!!! sama bym mu nigdy nie otworzyła ale jak maż jest to ja otwieram i mu mówię do słuchu ale mówiąc to mam gule w gardle bo nie wiadomo jaka bedzie jego reakcja po prostu !!!!!! no nie ważne,mam nadzieje tylko ze szybko zmieni miejsce zamieszkania wtedy juz nie bedzie nas nękać po nocach albo rano !!!!! Mam rodziców blisko ale im nie mówię o tym bo by pewnie kazali od razu wezwać policję a ja sie boję ze jak by np wyszedł z więzienia to by sie mścił !!!! tak żle i tak nie dobrze :(

no nic lece na miasto szybko !!!!! świeci ładnie słoneczko wiec pospaceruję z małym !!!!!!!!!! :)
 
Qrcze- ja zawsze byłam przeciwnikiem mieszkań parterowych, no ale nie ma zasady przecież.
Teraz najważniejsze, żeby się uspokoił i odpuścił sobie nachodzenie Was.

u mnie słoneczka brak, ale już przestało sypać.

Właśnie sprzedałam całą swoją pólroczną pracę.... :( troszkę mi przykro. Najpierw siedziałam i ślęczałam nad tym tygodniami- pisałam i dłubałam by wszystko wyłuszczyć, później kierownikom do opiniowania wysyłalam i prosiłam by się wypowiedzieli, by przeczytali. A teraz już po zatwierdzeniu szukam kogoś kto sie podpisze pod tym jako autor- bo ja nie mogę oczywiście zgodnie z prawem. :( Durna taka praca....
 
Hej,

Dziekuje za Wasze odpowiedzi, jestescie nieocenione. U mnie objawow nadal brak wiec zadzwonilam do poloznej i powiedzialam, ze mnie to martwi, pytala czy mam jakies plamienia albo bole brzucha, odpowiedzialam, ze nie, ale i tak mnie to martwi, ze wszystkie objawy mi nagle zniknely. Umowila mnie na usg, ale ide dopiero w poniedzialek na 11, bo wtedy byl pierwszy wolny termin. Takze jeszcze 4 dni stresow zanim sie dowiem co i jak.
 
wiecie co? ja w takim przypadku cieszę się, że objawów nie mialam wcale od samego początku!!! bo gdyby mi nagle ustąpiły to też bym oszalała ;)
krak- na pewno wszystko jest dobrze, ale... wiem jak się martwisz. Do poniedziałku niedaleko więc trzymam kciuki by wszystko się dobrze ułożylo ;)
 
reklama
Ja tez sie witam po sniadanku, wrrr tez mi sie snily koszmary a tak ich nie lubie, w przeciwienstwie do M on uwielbia im straszniejsze tym lepiej:szok:

teraz ogladamy z majka bajki na cbeebies
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry