MałaMi - to ja się zwierze że ja zawsze mialam kompleks przez to ze czulam sie za chuda, małe piersi, koścista...mało kobieca

...zawsze marzyły mi się kragłości, większy tyłek
a przez to że szybko urodziłam pierwsze dziecko i dosc szybko zaczelam kariere zawodową to każdy daje mi conajmniej minimum 5 lat więcej i to tez nei jest miłe ...kazdy mysli że ja jestem po 30
troche żałuje że tak szybko u mnei wszystko przeleciało ... mogłam poświęcic więcej czasu na przygotowania do ślubu, było by więcej wspomnień, teraz tutaj widze dopiero ile fajnych rzeczy można było wymyśleć a ja miałam ślub kompletnie w biegu...w czasie sesji na uczelni i to pamiętam zakuwałam cały czas jeszcze do prawa karnego

... w dniu ślubu zresztą tez mialam egzamin i nie poszłam na niego i z góry byłam skazana na poprawkę

... ciąża w biegu bo latałam na uczelnei do samego końca z pracą dyplomową...jak wiecie nawet podczas porodu się uczyłam eeeeeeh

.... to wszystko przez to że słucham Adel i jakas nostalgia mnie ogarnęła
jak ja sobie przypomne co to były za czasy...ciężkie studia, załapałam się na prace w sądzie, ślub i zaraz wpadka eeeeeeeeeh