hej w końcu nadrobiłam... uf zajęło mi to trochę czasu.
A teraz muszę coś popisać bo kilka tematów się przewinęło przez ten czas
Wiem, że może wam się to dziwne wyda ale ja uważam, że martwienie się mężczyzn o przyszłą pracę i finanse jest jak najbardziej normalne. Fakt martwienie się że zona przytyje w ciąży to zwykłe chamstwo ale martwienie się o zapewnienie bytu rodzinie to chyba oznaka dojrzałości i odpowiedzialności. Mój m na szczęście w tym względzie jest w porządku.
axa fajnie że się pokazałaś

zaglądaj częściej. Szkoda że masz mdłości ale cóż tak bywa...
ania ja też bym chciała porcelankę tulić i nawet jeżeli miałabym całe 9 miesięcy to robić to bym mi to nie przeszkadzało.
karolina ja wczoraj hot –doga z Orlenu zjadłam

uwielbiam je, a co do wybudowania domu za 350 tyś to się zgodzę, że można ale jak masz już gdzie go postawić bo nie zapominaj, że trzeba jeszcze mieć ziemię. Z tego co ja się orientuję to Ty masz już działkę?? I jaka historia!!!! Dobrze, że wszystko się skończyło szczęśliwie i jesteś zdrowa.
Co do czynszu to ja płace ok 130 zł. Sami sobie gazem ogrzewamy i płacimy wodę ale jestem zadowolona bo mam nad tym kontrolę.
Ja też uwielbiam targi ale powiem, wam że w Polsce nie ma takiego zwyczaju bo dużo pamiątek i wartościowych rzeczy które się na takich targach sprzedaje po prostu w czasie wojny zostało zgrabionych i rozkradzionych… niestety taka jest prawda a potem w socjalizmie ludzie nie byli nauczeni za grosze sprzedawać swoje ciężko zdobyte rzeczy, które miały im zresztą służyć przez długie lata. Co nie znaczy że nie ma w ogóle pchlich targów ale ja z reguły najfajniejsze rzeczy to za granica kupuję a nie u nas:-(
marta współczuję takiej atmosfery w pracy… trzymam kciuki za wizytę. Daj znać jak poszło.
katy no nie za bardzo czuję się naładowana energią… wręcz odwrotnie .. no ale cóż poradzić?? Piękne kartki robisz, moje to przy twoich wyglądają jakby dziecko z przedszkola zrobiło;-)
aga gratulacje!!!!!
zagubiona ale śliczna córunia