anisiaj
Fanka BB :)
anaber - może to jest myśl? nie mam wakacji od czerwca, mam dopiero urlop w wakacje na 4 tygodnie (to placówka nieferyjna), ale faktycznie w czerwcu kończy się wiele spraw i dzieci jest mniej. To jest jakaś myśl, żeby przeczekać z miesiąc, aż się maluch utwierdzi w przekonaniu, że chce zostać. dziękuję Kochana :*
Lekarze są okropni jak idziesz prywatnie to wszystko sie szbko dzieje mają do ciebie szacunek i traktują należycie a jak na NFZ to czekaj oni muszą mieć czas na kawke i na plotki!!!!Odstrzeliłabym połowe lekarzy powiedziałam wczoraj temu lekarzowi co o nim myśle to mi powiedział to sory ja tego nie przyspiesze niech pani powie matce dziewczynki która przyjechała poparzona żeby czekała!!!Ja wiem że są nagłe przypadki ale gdyby małej zastawka przestała działać to mamy bardzo krótki czas na reakcji żeby nie zmarła i on jako lekarz to powienien wiedzieć!!!!!a my odchodziliśmy od zmysłów zanim ktoś zszedł i nas poinformował że badania są ok!!
terminy są tylko prywatnie zawsze więc nie wiem na co nam te składki!!!!