K
karol_in-a
Gość
wiolka masz bardzo rozsądne i dojrzałe dziecko- możesz być z niej dumna.
anisiaj- prawda jest taka, że sama musisz podjąć decyzję, ale może spróbuj usiąść i spisać na kartce za i przeciw. Ja bym chyba porozmawiała z pracodawcą (zależy jeszcze jaki jest, bo jeśli przejawia ludzkie cechy to idź do niego, a jeśli jest gburowatym tyranem to postaw go przed faktem dokonanym), że zwoolnienie jest na czas wzmożonej zachorowalności, a w twoim przypadku nie można żadnych leków i odpoczniesz w domu przeczekawszy ten najgorszy czas ok 2-3 tygodniu po czym jeśli będziesz się nadal czuła dobrze wrócisz do pracy. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie pracodawcy bardzo doceniają szczerość.
moja teściowa to temat rzeka- ledwo udaje mi się przetrwać dwa dni weekendu jakie mamy spędzić we dwie, a co dopiero całe tygodnie. dlatego powiedziałam pracodawcy, że może mnie siła wyrzucić z pracy, a wejdę kotłownią i nie ma zmiłuj.
anisiaj- prawda jest taka, że sama musisz podjąć decyzję, ale może spróbuj usiąść i spisać na kartce za i przeciw. Ja bym chyba porozmawiała z pracodawcą (zależy jeszcze jaki jest, bo jeśli przejawia ludzkie cechy to idź do niego, a jeśli jest gburowatym tyranem to postaw go przed faktem dokonanym), że zwoolnienie jest na czas wzmożonej zachorowalności, a w twoim przypadku nie można żadnych leków i odpoczniesz w domu przeczekawszy ten najgorszy czas ok 2-3 tygodniu po czym jeśli będziesz się nadal czuła dobrze wrócisz do pracy. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie pracodawcy bardzo doceniają szczerość.
moja teściowa to temat rzeka- ledwo udaje mi się przetrwać dwa dni weekendu jakie mamy spędzić we dwie, a co dopiero całe tygodnie. dlatego powiedziałam pracodawcy, że może mnie siła wyrzucić z pracy, a wejdę kotłownią i nie ma zmiłuj.
Ostatnio edytowane przez moderatora:

fajne sa takie momenty albo jak podejdzie ucho przyloży do brzucha i powie ze zdziwieniem : dzidzia nic nie mówi
