reklama

Zaczynamy staranka :)

wiolka masz bardzo rozsądne i dojrzałe dziecko- możesz być z niej dumna.

anisiaj- prawda jest taka, że sama musisz podjąć decyzję, ale może spróbuj usiąść i spisać na kartce za i przeciw. Ja bym chyba porozmawiała z pracodawcą (zależy jeszcze jaki jest, bo jeśli przejawia ludzkie cechy to idź do niego, a jeśli jest gburowatym tyranem to postaw go przed faktem dokonanym), że zwoolnienie jest na czas wzmożonej zachorowalności, a w twoim przypadku nie można żadnych leków i odpoczniesz w domu przeczekawszy ten najgorszy czas ok 2-3 tygodniu po czym jeśli będziesz się nadal czuła dobrze wrócisz do pracy. Nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie pracodawcy bardzo doceniają szczerość.
moja teściowa to temat rzeka- ledwo udaje mi się przetrwać dwa dni weekendu jakie mamy spędzić we dwie, a co dopiero całe tygodnie. dlatego powiedziałam pracodawcy, że może mnie siła wyrzucić z pracy, a wejdę kotłownią i nie ma zmiłuj.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
karolina - dokładnie taki mam plan. Dwie dyrektorki mam bardzo w porządku, więc zrozumieją. Trzecia nie może mieć dzieci i jest strasznym tyranem, ale ją akurat mam w nosie. Ciągle myślę o plusach i minusach, ale główna myśl jest jedna - zbyt długo się staraliśmy, a ja nie mam 18 lat i nie jestem super okazem zdrowia, żeby spokojnie pracować. I to jest myśl przewodnia, muszę jeszcze tylko pokonać głupie ambicje ;)
 
Wiolka masz bardzo mądra córeczkę, aż mi sie łezka zakręciła w oku.:tak:

moje chlopaki dzisiaj rano wstali tak po cichu, że mnie nie obudzili a mały Igor przyszedł do mnie z dużym kubkiem stoi mi nad głową i mówi: Mamausi przyniosłem ci herbatkę taka smaczną z miodem i z cytryną dla ciebie i dla dzidzi :-D fajne sa takie momenty albo jak podejdzie ucho przyloży do brzucha i powie ze zdziwieniem : dzidzia nic nie mówi :happy2:
Mój to taki mały szałaput czasem za skóre zajdzie ale ogólnie to kochany jest :tak:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Dzień dobry :)
anaber zdolniacha :P a torebeczka śliczna, bardzo mi sie podoba :) na wiosnę lato w sam raz, nie za duża nie za mała !!!!!!!!!!!
bietka, katrina- to nie jest tak ze np teraz myslę inaczej o dziecku, nie jest tak, ale przez 21 tyg, byłam pewna ze rośnie w brzuszku córeczka, i to juz nie to ze tak bardzo chciałam ją miec i dlatego nie dopuszczałam mysli ze to chłopak po prostu serduszko mi tak mówiło i koniec, no zawiodło mnie i tak jak cholera ,ale nic nie poradzę na to!!!!!!!!!!! Przez pare dni miałam leciutkiego dołeczka ale teraz juz jest OK, i to doszło do mnie tak naprawde w piątek a wiedziałam o tym juz w środę wiec szok spóżniony, płacz itd ale teraz juz mogę codziennie sie witać z Pawełkiem i mówić mu jak bardzo GO kocham !!!!!! wygadałam sie męzowi, popłakałam mu w ramie i wszystko sie ulotniło !!!!!! :):):):) no własnie ma sie te swoje marzenia, a jak sie nie spełniają to czuję sie szpileczkę w sercu !!!!! Teraz moge juz planowac jak urządzić pokoik dla chłopców,jaka bedzie taoeta, itd, jaka pościel, wózek itd !!!!!!!!! :)
wiola odpoczywaj dużo !!!!!!!!!!!!!!!!!
Bobo no dziś to juz pięknie nasikałaś na test :) czyli ciąża sie rozwija prawidłowo na pewno :):) no i lutka juz tania na szczęście, bo od stycznia płaciłam 13zł a teraz znów jest juz po 3,2zł , dobrze ze zmienili ta listę refundacji bo można było zbankrutować !!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak sie bierze dużo dziennie !!!!!!!!!!!!!!
Marta powodzenia w sądzie !!!!!
anisiaj i ja podobnie mysle ze teraz musisz myslec o sobie i o dziecku !!!!!
karolinka jakieś światełko w tunelu sie zapaliło a to najważniejsze, jest poprawa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wiec bedzie lepiej z dnia na dzien tak myslę :)

ojjjj jak ja zazdroszczę Katrinie i zagubionej, juz niedługo i bedą tulić maluszki !!!!!!!!!!!!!!! tez bym chciała być juz na mecie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

nie wiem czy wszystko napisałam , jak przeoczyłam kogoś prosze o wybaczenie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Roszpunka
tez sie nic nie odezwała po wizycie,,,,,,, szybko pisz co i jak kochana !!!!!!!!!!!!!!!!!
 
Nastka-ma wszystko zaplanowane tylko niestety w rzeczywistości to wszystko nie jest takie proste bo gdyby coś to mąż pracuje może iść na opiekuńcze nad małą ale wtedy szef mu da grosze za siedzenie w domu a jak będą mieli więcej pracy to mu podziękuje!!!Mama też pracuje także mam nadzieje że będzie ok wszystko sie wyjaśni że to falszywy alarm i będę spkojna:confused:
 
Joweg-mam taka nadzieje Anaber-wiem jakie to jest miłe troska małego człowieka nad mamą ja sie czasem czuje jagbym miała kobiete dorosłą w domu Nastka tyle rozumie ma poważne podejście dożycia często mnie upomina że nie jest już dzieckiem i jak będę miała problem to mam do niej przyjść a ona ze swoimi kłopotami do mnie:-Djest niesamowita jak jej powiedzieliśmy że jestem w ciąży to leżałam na łóżku a ona kło mnie siedziała chciałam sie podnieść a ona mi położyła ręke na brzuchu i mówi leż ja cie podniose:-D
 
masz cudowne dziekco !!!! naprawde !!!!!! az mi sie lezki kreca w oczach :)

tak bardzo bym chciala zeby moj maz byl zdrowy i zebysmy mieli zdrowa dzidzie :( tak strasznie sie boje :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry