reklama

Zadbana i piękna mama

reklama
Wstyd się przyznać, ale naprawdę nie wiem ile ważyłam przed ciążą :zawstydzona/y:. Podejrzewam, że jakieś 52-53 kg, zauważyłam tylko, że na 2 miesiące przed "zajściem" moja waga systematycznie rosła, zupełnie bez powodu, bo odżywiałam się tak samo. :confused::confused::confused:
Właśnie to niewyjaśnione "przytycie" (w momencie, kiedy poczułam że muszę kupić nowe jeansy, w poprzednie są za ciasne) skłoniło mnie we wrześniu do zakupienia testu... nawet bardziej niż 3-dniowy brak okresu! :-D

Na ostatnich badaniach 30 października, waga pokazała 58 kg. Teraz już pewnie z 60, czuję po ciuszkach. :-D
 
ja moze tak strasznie nie tyje ale moj brzuszek to rosnie w oczach z dnia na dzien.... juz dzis zakladalam spodnie ciazowe bo niestety w nic innego sie nie zmiescilam.... no i strasznie bili mnie pepek wczesniej mialam kolczyk i teraz to rozciaga mi sie dziurka cos okropnego...
 
ja moze tak strasznie nie tyje ale moj brzuszek to rosnie w oczach z dnia na dzien.... juz dzis zakladalam spodnie ciazowe bo niestety w nic innego sie nie zmiescilam.... no i strasznie bili mnie pepek wczesniej mialam kolczyk i teraz to rozciaga mi sie dziurka cos okropnego...
Ja tez wczesniej miałam kolczyk i sie obawiam tego ze zacznie mi sie dziurka powiekszac ;( ostatnio zauwazyłam ze troszke mi ropieje. Nie wiem czemu bo rana juz dawno sie zagoiła. Bede musiała zaczac czyms smarowac.
 
Ja ważyłam się tydzień temu to było dwa kilogramy na plusie....więc myślę że nie jest źle.....jem tak i tyle na i ile mam ochotę ...niczego sobie nie odmawiam;-)
 
Ja wiem chyba dlaczego przybrałam 5 kg:tak: Bo teraz jestem na zwolnieniu i jem systematycznie śniadanie , obiad i kolacje i sporo owoców. A jak pracowałam to siedziałam w pracy po 300 h w miesiacu, rano jadłam sniadanie i czasem wciągnęłam batonika na szybciora żeby głód zaspokoić, jak wrcałam do domu to już nie miałam siły nic jeść . Robiłam pranie , jedzonko dla mojej rodzinki na nastepny dzień i padnieta o 2 w nocy szłam spać:-(I tak w kółko:-(:-(
hmm... na poczatku nie mogłam przyzwyczaic sie do siedzenia w domu ale teraz wiem , ze zasłuzyłam na ten wypoczynek:tak::tak:
 
patusiaaaa- tak czasem moze sie zdarzyc... ja te miejsce mam caly czas czerwone i strasznie mnie swedzi a zarazem pobolewa... smaruje i smaruje ale to nic nie daje...boje sie aby przypadkiem nie pojawily sie rozstepy... bo to by bylo cos strasznego...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry