• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

Ja będę mogła się napić już miesiąc po porodzie. Nie będę karmić cyckiem, ale będę miała leki na zatrzymanie laktacji a przy nich nie można dotykać alkoholu.:/ Ciekawe, czy znowu po 1 piwie będę miała taki helikopter jak po pierwszej ciąży (i jak na początku liceum). ;)
Karmić piersią do 3 lat? No chyba by mnie coś strzeliło.
 
reklama
Doggi jak pojdziesz w tany to przez tydzien nie wrocisz ;-)
Ojjj ja tez lubie grzane wino zima i do tego kawalek pomaranczy. Mniami

Doggi ja bym chciala karmic dlugo, ale dla mnie dlugo to walsnie ok roku czy poltora. 3 to przeginka. Poza tym po roku do pracy wroce wiec mlody bedziw mogl cyca okazjonalnie dostac jak bede w domu :-P
 
agulqa - no właśnie, do pracy się zwykle wraca gdy dziecko ma około 14 miesięcy (bo w końcu jeszcze urlop zaległy się wykorzystuje), to ten rok - półtora to takie max. :)

Elutka - mam "złą" budowę piersi. Pod pachą mam dodatkowy gruczoł mleczny (mega bolący) i cycki takie, że mleko leci kroplami bez przerwy za to nie da się osiągnąć większego strumienia. ;) Za to ani lekarze, ani pielęgniarki, ani dziecko, ani też żaden laktator (próbowałam 3) nie potrafią ściągnąć mleka. Herbatki, masaże, termofor, kapusta - nic nie działa. W drugiej dobie po porodzie miałam już takie zapalenie piersi, że nie mogłam dziecka wziąć z bólu na ręce a lekarze po kilku godzinach codziennej walki poddali się i rozłożyli ręce. Mimo brania leków na zatrzymanie laktacji (a tym samym nie dawania dziecku piersi) jeszcze przez 6 tygodni miałam pokarm. Dlatego teraz od razu po cc dostanę tabletki i nawet nie będę przystawiała Małej. Masakra, że chce się karmić, ma się pokarm a nie można. :/
 
Dla mnie pół roku karmienia to absolutny max ;-)

A my już mamy prezent dla Młodej na Mikołaja - kupiłam w Biedrze te rolko-wrotko-łyżwy
laugh.gif
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry