• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

ZAKUPKI dla mamy i maleństwa :)))

reklama
Mnie też nikt nie maca. Ale ja podobne wrażenie na ludziach robię jak femme, fajnie z nią pogadac ale z dystansu :D za to do mojego męża wszystko lgnie, nawet obce i zwierzaja mu się. Ostatnio mysialam go ratować jak jakaś obca baba na oko koło 40 zaczeła mu opowiadać o problemach kobiecych, intymnych, okresowych, swoich :P
 
Ha! A mnie nikt obcy po brzuchu nie maca :-D:-D:-D



Doggi,
Młoda też była do 2 latek ŁYSA... A że jak ognia unikałam różu, nawet wózek brązowy, to siłą rzeczy była ciągle chłopcem... W końcu jak miała 7 czy 8 miesięcy to jej przekłuliśmy uszka, ale i tak najpierw było "ooo, jaki śliczny chłop... yyy... dziewczynka" :-D
 
Jezyk u nas to samo mnie ludzie np nigdy nawet o drogę nie pytają i mój T, każdy do niego podchodzi i mu opowiadają swoje historie życia nie znając go :P mnie po brzuchu tez nikt nie maca z obcych ale teksty, zabobony to mnie powalają!


Nulini u mnie też był wózek brązowy ;) ale myślę że nawet gdyby był w kolorze burdelowy róż to i tak by był ładny chłopiec ;P u nas róż dopiero teraz zapanował ale jak była małą to ciuszki wszystkie dziewczęce były w kolorach tez takich Raczej dziewczęcych w kwiatki, serduszka itp no i sukienki ale to nic nie znaczyło dla ludzi :P



Karpanna ja nic nie kupuję bo dziecka i tak to nie interesuje przez pierwsze 3 miesiące, Ola miała dopiero później jak zaczynał ją świat interesować
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry