• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Zakupy dla Mamy i Dzidzi

Dziewczyny, mam pytanie w kwestii ilosci poszczegolnych ubranek jakie beda potrzebne maluchom. Ja wiem, ze tego nigdy za wiele ale nie che przesadzic :) Po ile sztuk macie np spiochów albo pajacyków, bodziaków? No i w jakich rozmiarach. Czy mylsicie ze po 10 szt na poczatek wystarczy?
Dzieki :)
jak dla mnie po 10 sztuk to wystarczająco! Ja mam mniej hehe

a ja dziś zrobiłam zakupy w drogerii... Normalnie śmiałabym się że jeszcze dużo czau, ale boję się że lekarz mnie położy na następnej wizycie i jak sobie pomyślę,że mój K miałby to wszystko kupić too... ajj:-D
i tak mam już:
- z serii Biały Jeleń: szare mydło, żel pod prysznic i żel do higieny intymnej z korą dębu:tak:
-patyczki babydream do pępuszka
-płatki do buźki i dupki
zestaw do szpitala <pudełko do mydła,szczoteczki i kubek za 10zł>
-chusteczki Nivea <jak dla mnie na początek naj>
-oliwkę Bambino
-małą paczkę Pampers 1
-wielkieeee podaski Bella
-wkładki laktacyjne BellaMamma
-proszek i płyn do płukania Dzidzius
-OILATUM - jeżeli kogoś zainteresuje kupiłam w Rossmannie za 64,99 duże opakowanie 500ml i dają gratis 150ml <które normalnie kosztuje ok25zł, tak więc za 500ml się przepłaca ale jak dają to 150ml niby gratis to się opyla>

w ogóle większość kupiłam w promocjach, chciałam jeszcze kupić torbę do szpitala ale nie zdążyłam już. Jeszcze jutro chyba się wybiore na zakupy ciuszkowe co mi tam brakuje, ze 3 pary grubszych śpioszków i jakiś dresik, ręcznik z jeden i nie wiem co tam jeszcze:tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja powoli zaczynam finiszowac z zakupami. jeszcze tylko własnie kosmetyki dla mnie i małej, całośc tych magicznych wkładek, podkładów itd. tylko całe pranie tego ubrankowego bałaganu jeszcze mnie czeka i będzie oki.
olavip ja tez sie martwie, że w szpitalu skończę, więc niby wiekszość mam ale i tak panikuje, że jeszcze TYLE nie mam, a mój M tak zakrecony w razie czego będzie, że coś czuję, że pomoc z niego będzie marna.
 
Maruusia widzę, że Euro 2012 może się juz odbyć ;-)


A ja dziś się dokopałam do tej sterty

Zobacz załącznik 420639

i wynika w sumie, że poza zapasami do jakiegoś roku i na poźniej, to
na start mam multum kaftaników (pewnie nie założę dziecku nawet połowy, bo zdąży wyrosnąć),
tak samo śpiochów i
body z krótkim rękawem na 56 i około tego
5 pajaców
30 pieluch tetrowych
5 flanelowych
3 kocyki dla malucha i jeden większy (150x200cm)
mnóstwo skarpetek, czapeczek, coś na wzór dzisiejszych otulaczków do pieluchy


Tak więc sobie myślę, że dokupię
kilka body z długim rękawem
ze 20 pieluch tetrowych
kilka rampersów
kilka body rozpinanych w całości w większym rozmiarze (68 zapewne i większe)
I tyle.

Oczywiście rożek, śpiworek, kosmetyki i td.
Pozostałe ubranka jak maluch będzie na świecie - zależnie od tego jak duży będzie, jaka pogoda - stale porównując najpierw z posiadanymi zapasami. Prawdopodobnie sąsiadka też mi coś jeszcze dorzuci ;-)

Wanienkę mam, fotelik samochodowy na początek pożyczamy od sąsiadów właśnie ( sprawdzony i na pewno bezpieczny), łozeczko do odebrania u znajomej.
Nie jest więc źle - największy zakup w takim układzie to wózek - mam upatrzony 3w1 za 700 zł i moja mama już się zadeklarowała, że da pieniążki. Inna opcja, to pożyczenie wózka głębokiego na początek, a na potem zakup spacerówki, ale jakoś optuję za pierwszym rozwiązaniem :confused:; bo to i nosidełko i torba w komplecie, siatka na owady, folia na deszcz i takie tam duperele...


No więc wyprawkę mam tak jakby w dużej mierze z głowy :-):-):-)
 
Maruusia ja tez takie bodziaki kupuję bo mój Aleks w lipcu z tata na Euro będzie szedł . Tzn taka będzie szedł a Alek jechał :-D

Vill kobieto poszalałaś? Skąd Ty tego tyle masz? Matko a ja myślałam,że mam sporo ciuszków i już nic nie będę dokupowała

Ola co to za płatki do buzi i dupki oraz patyczki do pępuszka ??
 
villandra a to ponoc ja mam sterty ciuchow:-p
I super lepiej miec jak nie miec ja z takiego zalozenia wychodze a ze jestem zwolenniczka tego ze lubie miec duzo i wszystko to rozumiem cie jak najbardziej:-)
 
dziewczyny trafiłyście w sedno ;-) Sporo z tego to jeszcze rzeczy, które moja mama kupowała dla mnie :szok: Wiele z nich ma jeszcze metki :szok::szok: bo uzywać było szkoda...
Dodam jeszcze że zostały tylko te w lepszym stanie, bo duża część (porównywalna do zaprezentowanej) po prostu wylądowała w śmieciach :no:. No i z tego co zostało, pewnie jeszcze kilka rzeczy po praniu też poleci made in kubeł, ale generalnie większość to naprawdę fajne rzeczy - jak to bedę do szafek układać to wybiorę kilka najładniejszych i wrzucę fotki.
Najbardziej mnie rozczula mój własny fartuszek,w którym mam swoje pierwsze zdjęcie i który zachował się w idealnym stanie :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry