ivi
uzależniona;) // I.2010
ja kombinezony mam dwa albo trzy, dostałam je przy Tymku, jeśli będzie zimno to je wykorzystam, jeśli ciepło -to nie
a kocyk fajny, ale... dziecko leżąc w foteliku zawsze ma zagrzane plecki.. tutaj jeszcze bardziej je grzeje.. poza tym nie bardzo widzę przeniesienie w takim kocyku bąbla do auta i zapięcie "zawiniętego" szkraba.. Raczej trzeba "jakoś" donieść dziecko do fotelika i wtedy opatulić...
No chyba że mówimy tylko o wyjściu ze szpitala, a to faktycznie najczęściej się wychodzi z dzieckiem juz zapakowanym w foteliku
No chyba że mówimy tylko o wyjściu ze szpitala, a to faktycznie najczęściej się wychodzi z dzieckiem juz zapakowanym w foteliku


