• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

zakupy dla mamy i maleństwa

reklama
mój synuś polubił karuzelę, a wręcz pokochał ją od pierwszego wejrzenia:-) miał wtedy jakieś 2 miesiące...może nawet nie....a wcześniej pozytywka, której słuchałam wedle zaleceń już w ciąży, żeby dzidziuś się przyzwuczajał he he:-)
 
to wszystko zależy od dziecka. Mata Małgosi tak sobie się podobała przeważnie z niej zwiewała hehe, karuzelka też tylko na trochę. Każde dziecko lubi inne zabawy
ale z naszych praktyk bardzo przydatny okazał się leżaczek. mała uwielbiała w nim leżakować i wszystko z niego widziała po prostu u nas był idealnym rozwiązaniem już dla takiego 2 miesięcznego skrzata
 
U nas podobnie jak u Skorpionicy sprawdził się leżaczek.Zuzia go lubiła i nie ukrywam,że mi bardzo ułatwiał życie.Mamy dom ze schodami,sypialnie u góry i nie miałam możliwości biegania po domu z łóżeczkiem,więc jak przygotowywałam akurat obiad czy coś chciałam zrobić albo nawet wziąć prysznic małą dzięki temu miałam przy sobie,bo Ona z tych dzieci co musiała mieć mame na oku:-)
Mata natomiast budziła średnie zainteresowanie.Zajmowała Ją pare małych minut.
Karuzela to samo.Jednak jak stała się większa była świtną zabawą do szarpania i ciągnięcia;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry