Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
dotmar3 dzięki za podpowiedz :-) ale nie będe miała potem problemu z podawaniem obiadków itp.z łyżeczki??
,osobiście jestem za tym by dzieci jadły z dorosłymi wówczas nawyki nabierają od nas:-).Może warto będzie zaprosić starsze dziecko,które samo je i wasze będzie mogło poobserwować jak je inne dziecko.Maluchy lubią rywalizować między sobą,więc też będzie chciał spróbować sam.Im wcześniej tym lepiej,w wieku 3lat nie będzie problemu z nauką samodzielnego jedzenia
(ale syf wokół zapewniony przy takich "Zosiach samosiach")

Mam dokladnie ten sam problem... Zaczelam uczyc malutka zjadac troche lyzeczka- nie ma szans... Pakuje normalnie wszystko do buzi, poczowszy od jej rak, na sliniaczku i moich palcach skonczywszy, ale jak tylko zobaczy lyzeczke to koniec, zaciskamy buzie i nie damy sie nakarmic... Dam jej butle i jest w siodmym niebie... Zakochana w butli- byc moze ( ja sama podobno chcialam butle do 7go roku zycia) ale kiedys musi sie nauczyc, bo wszystkiego z butelki jesc nie moze...
kita333 twoja mala przynajmniej zje 3 lyzeczki, ja nie mam szans...
(mój brat i ja takimi byliśmy).Moja córa znowu nie chciała zupek z cielęciną,ze szpinakiem.

