Nikki
Czerwiec 2009
hej. Czy ja tez moglabym prosic o przeslanie mi tej ksiazki, blagam. moj adres iwonaszych@hotmail.com
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ze względu na to, że karmiłam piersią i żeby nakarmić Malutką nie musiałam nawet siadać nie mówiąc o wstawaniu ;-) Wszyscy byli wyspani i zadowoleni ;-)
Wiem, że miałam dużo szczęścia, że spodobało jej się we własnym wyrku
myślę, że to był dobry czas ten 6 miesiąc życia, pózniej chyba byłoby gorzej bo więcej by rozumiała i pewnie byłyby protesty.
Po drugim miesiacu wrowadzilismy rytual: kapiel, butelka, spanko. Wygladalo to tak od godziny mniej wiecej 18ej zaczynalam przygotowywac kapiel, trwalo to ok 20 min lacznie z kapanie, poznie troche ponosilam na rekach i w miedzy czasie przygotowalam butelke (da sie jedna reka). Zanim maly zjadl byla 19 i tak lezal sobie w lozeczku i "rozmawial" z psiakiem, ksiezycem, krowka wyscigowka i innymi lozkowymi przyjaciolmi. Zasypial sam, ja krecilam sie po domu od czasu do casu zagladajac do lozeczka na caluska, poglaskanie, itp. Niestety odkad przyjechala "pomoc" tesciowa, dziecko jest nie do poznania! Wrzeszczy, krzyczy, krztusi sie, dlawi i absolutnie nie chce zasypiac samo! Kilka razy zostawilismy ja z naszym synkiem zeby ona go przygotowala i polozyla do spania i odtad wszystko sie zmienilo. Nie wiem, ale mam wrazenie ze ona go wtedy usypiala na rekach i jemuu sie to spodobalo i chce wymusic teraz to na nas. Niestety moj maz ulega, ja chce byc w tej kwestii konsekwentna ale oni sa w wiekszosci
Poza tym ona zadecydowala ze kladzenie dziecka o 18ej to za wczesnie i musi byc min 20. No i od 18ej musze nosic na rekach zeby nie usnal. Wyzancza godziny w ktorych mam karmic, a ja (oprocz wieczornego i 1ego nocnego karmienia kiedy podaje butelke) karmie piersia i w tym przypadku dziecku sie daje kiedy chce. Nie podoaja mi sie te nowe zasady, ale nie chce wyjsc na "wstretna synowa", ktora nie szanuje starszy i ich dobrych rad. Ech, to prawda synowa i tesciowa to bardzo zle polaczenie
pzdr.
