Mamy majowe, wasze brzuszki są cudowne, ja też rok temu przeżywałam to co każda z was (majówka 2007), a teraz od pół roku tulę i oglądam swoje maleństwo już po drugiej stronie. Czas tak szybko pędzi, szczególnie już jak maleństwo pojawi się już na świecie, nie oglądniecie się, a a tu pojawią się majówki 2009. Jeszcze niedawno, fotografowałam swój brzuszek, potem tuliłam maleństwo, którego główka mieściła mi się na dłoni, a teraz maleństwo już samo siedzi i próbuje się przemieszczać i waży ponad 8 kg!. Naprawdę te chwile brzuszkowe są niezapomniane, niedługo zaczniecie coraz mocniej odczuwać pierwsze ruchu, a pierwsze chwile z maleństwem jeszcze piękniejsze. A już jak obdarzy was uśmiechem, to was zaczaruje. Życzę wam wszystkiego najlepszego, jak najmniej ciążowych dolegliwości, jak najwięcej czasu na przygotowania się do tego pięknego daru jakim jest macierzyństwo. I nie martwcie się, że sobie nie poradzicie, jak się dziecko urodzi, to wszystko samo przychodzi.