reklama

zdjecia naszych pociech

reklama
Weronka słodka ta Twoja Walentynka:tak:
Milionka super fotki,takie lubię najbardziej -naturalne,codzienne, z zaskoczenia:tak: sesje może nie są złe ,ale myślę ,żę takie zdjecia to najfajniejsza pamiatka. Synek fajniutki ,a miny niczym aktor robi:-D
 
Milionka masz cudnego synka :) własnie o takim marze no i chyba bedzie w moim typie hehe :) Ogólnie bardzo do Ciebie podobny . A zdjecie z tatusiem to tez mamy podobne i co najsmieszniejsze synek siostry M ma bardzo podobne fotki do tych zrobionych z ukrycia jakie miała Lila w jego wieku. Jednak z genami nie wygrasz :D
 
Nasza sesja :D DSC_0740.jpgDSC_0752.jpgDSC_0761.jpg
DSC_0818.jpg
A tu widac moje zemmby jak sie hihram DSC_0823.jpgDSC_0851.jpgDSC_0907.jpgDSC_0913.jpg
DSC_0951.jpg Modelki nic nie rozproszy :P
DSC_0971.jpg
 
Dziewczyny wszystkie te nasze skarby są teraz w takim fajnym wieku. Milionka - junior z dumą prezentuje swoją fryzurę! Martyna - prawdziwa z niej modelka! a jakie fajne macie dodatki! czapa wymiata!
 
Wstawiam zdjęcie w celach informacyjnych. Mam pytanie do mam siedzących już samodzielnie dzieci: czy one też miały etap siedzenia takiego jak Tymek? Czy to jest tak, że najpierw dziecko tak się kładzie na nóżkach, bo jeszcze środek ciężkości u niego nie w tym miejscu co trzeba, a potem już siada na prosto? Nie żebym się martwiła :rolleyes2: ale on jakoś dziwnie wygląda jak w ten sposób siedzi. Nie dość, że się kładzie na nogach, to jeszcze te nogi ma wiecznie wyprostowane jak struny.
IMG_8091.jpg
 
Ostatnia edycja:
Mi na rehabilitacji pani mówi żebym pilnowała żeby Kacper właśnie się tak do przodu nie kładł. Może się gibać na boki i kłaść na boki, ale ma się nie przechylać do przodu do swoich nóżek. Ma to związek z przyszłym raczkowaniem- ponoć taka pozycja może właśnie raczkowanie utrudniać. Ale czemu to nie wiem. Mogę zapytać we wtorek na ćwiczeniach.
 
reklama
O, super gorgusia. Mnie niby rehabilitantka powiedziała, że to nic niepokojącego na tym etapie jak jej powiedziałam o tych nóżkach prostych i takim kładzeniu się na nie. No ale... Wolę się upewnić, a jak akurat masz taką możliwość to byłabym wdzięczna :tak:. Bo nasza następna wizyta, i to tylko kontrolna a nie żadne ćwiczenia, dopiero za 2 miesiące.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry