Kochana, no wlansie nie powinno sie chodzic na bosaka w tym wieku. Zalecane jest chodzenie boso po piachu, kamieniach, trawie itp, ale nie na codzien po dywanach czy panelach
"Przy doborze butów w tym okresie szczególną uwagę powinniśmy zwrócić na stabilizację stawu skokowego (buty dobrze trzymające kostkę). Znacznie mniej istotnym problemem jest ukształtowanie podeszwy w bucie. Chodzenie na boska, w typowych kapciach lub tenisówkach powoduje powstawanie i rozwój deformacji stóp ( płaskostopie czynnościowe, koślawe ustawienie pięt, koślawość kolan) , jest przyczyną zaburzeń wydolności i estetyki chodu ( chód z przywodzeniem przodostopia, piętowy, „gołębi”, „z zamiataniem „) i często powoduje dolegliwości bólowe podudzi ( małe dziecko zwykle nie zgłasza że bolą go nóżki natomiast po przejściu niewielkiego odcinka ucieka „na rączki. Obuwie dla dziecka w tym okresie musi dobrze stabilizować stawy skokowe, być dobrze dopasowane do szerokości stopy dziecka, stosunkowo przewiewne (ze względu na zwiększoną potliwość i czas stosowania)."
"Dzieci mogą uczyć się chodzić bez butów, lecz potrzebują butów do ochrony i prawidłowego rozwoju. Stopa dziecka kształtuje się pod wpływem kontaktu z podłożem. W czasach nie tak dawnych podłoże to było zimne, nierówne, nieprzyjemne (trawa, kamienie, beton, deski, piasek) , ale stanowiło czynnik stymulujący prawidłowy rozwój stopy małego człowieka. W dobie ciepłych paneli, wykładzin dywanów komfortowe podłoże nie stanowi już czynnika stymulującego rozwój stóp. Poprawa komfortu życia w ostatnim wieku odbiła się negatywnie na stopach. Równe, miękkie, ciepłe powierzchnie dywanów, wykładzin, podłóg przestały stymulować prawidłowy rozwój stóp Konsekwencją komfortowego podłoża i często złych butów jest powszechne ( choroba cywilizacyjna) występowanie płaskostopia czynnościowego, koślawości kolan zaburzeń wydolności i estetyki chodu u dzieci i młodzieży. "
Stawianie stop do srodka nazywane jest chodem golebim. Chociaz nasza lekarka okreslila to jakims syndromem.
"Stawianie stóp do środka (tzw. chód gołębi) to bardzo częsty sposób poruszania się małych dzieci. Wynika on z nie do końca ukształtowanego stawu biodrowego (proszę nie mylić tego problemu z dysplazją, która też polega na niepełnym wykształceniu się stawu). Staw biodrowy jest strukturą przestrzenną czyli posiadającą trzy wymiary. Jednym z takich wymiarów jest kąt antetorsji szyjki kości udowej, który jest odmienny u dzici i dorosłych (stopniowo się zmniejsza). Chodząc, dziecka stara się utrzymać zwarość stawu biodrowego i, przy większej niż u dorosłego antetorsji, wykrzywia stopy. "
"Na podłożu tej deformacji może się rozwinąć tzw. zespół posturalny (deformacja sylwetki, skolioza, rotacja miednicy, koślawośc kolan, tyłostopia, konflikt w stawie rzepkowo-udowym, dyskopatie, bóle barków i wiele innych problemów). Im wcześniej zajmiemy się korekcją (głownie rehabilitacja) tym łatwiej uzyskać zadowalający efekt. Po zakończeniu rozwoju szkieletu możemy tylko działać objawowo."
My mielismy zakladac odwrotnie butki na ok. godzine dziennie, zakladac luski do spania, masowac stopki na zewn, kupowac butki z wyzsza cholewka.