reklama

Zwierzęta w domu

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lipcu 2008' rozpoczęty przez rudka, 17 Styczeń 2008.

  1. rudka

    rudka Mama lipcowa '08

    mam w domu 2 psy, i ciagle slysze opinie ze powinnam sie ich pozbyc!slyszalyscie to samo? nie wiem co robic,bo robilam p/ciała na toxo i nie mam odpornosci,bo jeszcze nie chorowalam,i teraz mam na glowie dodatkowe zmarwienie:(
     
  2. Sylcia 31

    Sylcia 31 Mama Olki i Wiki

    Rudka ale toxo to chyba koty przenoszą, ja jak byłam z Olką w ciąży to też prawie miałam psa, mają moi rodzice, a ja u nich często bywałam, i piesio nawet kładł mi łeb na kolanach, albo opierał o brzuch, i nigdy niczym się nie zaraziłam.Może uważaj tylko na jego odchody bo chyba tam są zarazki.A poza tym powinno być ok.
     
  3. reklama
  4. camela80

    camela80 Mamy lipcowe'08

    Ja tez mam w domku duzego pieska a oprucz niego jeszcze chomika i jezeli dzidzia nie bedzie miala alergi na siersc i mok wilczurek nie bedzie stanowil zagrozenia dla dziecka to napewno pies zostanie poprostu jest jak czlonek rodziny i nie wyobrazam sobie zycia bez niego chyba ze bede do tego zmuszona:no::no::no:

    [​IMG]
     
  5. kamu

    kamu Mamy lipcowe'08

    Rudka chyba czytasz w moich myślach bo właśnie miałam dziś napisać ten temat.
    My mamy kotkę moje badania na toxoplazmoze wyszły ok.
    Nie zamierzam się jej pozbywac,chyba że dziecko będzie miało alergie.
    Co do psów to bez przesady.Moja koleżanka ma psa w mieszkaniu w blokach z pierwszą ciążą wszystko było ok dziecko zdrowe bez alergii,teraz jest z drugim dzieckiem w ciąży i też jest wszystko ok.Znam wiele par które mają zwierzęta i miały je podczas ciąży.

    [​IMG]
     
  6. JuliaK

    JuliaK Mamy lipcowe'08

    Ja mam pieska i też nei widze przeciwskazań do jego posiadania. Miałam kiedyś koty i okazało się teraz orzy badaniach, że przechodziłam toksoplazmoze więc chyba już nie powinnam się jej obawiać :-)
     
  7. Jotemka

    Jotemka Fanka BB :)

    Dziewczyny, nie mam zwierzat w domu, ale wielu moich znajomych ma jednoczesnie majac dzieci. Nie widze koniecznosci "usuwania" zwierzecia z domu "na wszelki wypadek". Nie ma sensu. Jednak jak sie pojawi alergia, to jednak lepiej - chocby na jakis czas "wyprowadzic" zwierzaka z domu. Chocby po to by sie upewnic, czy alergia ma zwiazek ze zwierzeciem.
     
  8. survivor26

    survivor26 Mamy lipcowe'08

    A ja mam jednego kota własnego, dwa bywające gościnnie oraz szereg innych zwierząt odwiedzanych w zaprzyjaźnionych domach i podobnie jak moja lekarka uważam, że nie ma co panikować: od własnego niewychodzącego kota się nie zarażę niczym, od innych też nie przy przestrzeganiu podstawowych zasad higieny; jedyne czego nie powinno się robić, to sprzątać odchodów po zwierzętach - niby można w rękawiczkach, ale tego już mężowi nie powiedziałam, żeby nie odbierać mu radości z nowo nabytego obowiązku sprzątania kuwety:)

    http://tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20103;118/st/20080712/dt/6/k/0f5d/preg.png
     
  9. JuliaK

    JuliaK Mamy lipcowe'08

    No ja nawet nie wiedziałam, ze przechodziłam toksoplazmoze... może jako dzicko albo może tak całkiem niedawno... ale najważniejsze, ze już jej nie mam i tylko przeciwciała są... :-)
     
  10. reklama
  11. Roni21

    Roni21 Spider's Web

    ja mam fretke
    nie dajcie sie zwariowac
    wszystko bedzie ok
     
  12. kamu

    kamu Mamy lipcowe'08

    To ja postąpiłam podobnie:-D
     

Poleć forum