reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

terminy i wyniki badań/USG

martolinka to suer wiesci. Wlasnie - zebys sobie teraz czasem jakiejs bialaczki nie wkrecila:-D
Ja wlasnie wrocilam z glukozy i jestem zaskoczona, bo nie bylo wcale zle. Nabralam cytryn i wody, a babka kazala mi pic to kolo siebie i nic nie moglam z tego uzyc.
Ona rozdzinczyla mi te 50g glukozy z cala szklanka wody. tez tak mialyscie?
 
reklama
Może nawet mniej niż 30.. Toxo kosztuje 2x po 30 (przynajmniej u mnie), a to już chyba badanie specjalistyczne..
Royanna, ale robiłaś w końcu tą żółtaczkę?
Nie robilam, a toxo robilam prywatnie.

Royanka ale lekarz pierwszego kontaktu powinien dac Ci takie skierowanie na glukoze bez problemu...dziwny ten lekarz
Jutro ma mi dac. Ale ja chce robic prywatnie bo blisko domu(2bloki dalej), a ze skierowania musialabym jechac do centrum, odstac w mega kolejce do laboratorium a potem czekac ta godzine czy dwie, a musialabym brac ze soba synka a to mi nie pasuje-oboje bysmy sie zameczyli a on by sie wynudzil. Wiec wole pomimo skierowania zrobic prywatnie.

Witajcie ;-) Gin potwierdził płeć(a właściwie według oficjalej wersji mi o niej powiedzał ):tak: Chłopak jak malowany i ma już 798 g. Niestety nie dał się zmierzyć :tak:Rozwój jest prawidłowy i znowu jestem spokojna na jakiś najbliższy tydzień póki sobie czegoś nie wkręce;-)
Wyniki mam książkowe więc dieta mięsna się przydała. Mam zwiększone wbc -krwinki białe. One od początku ciązy trochę rosną a na samym początku były w normie. Podobno to zdarza sie w ciąży, mam się nie stresować i nie dać sobie wkręcić jakiejś białaczki:-)
Gratuluje oficjalnie syneczka i lepszych wynikow:-D

Ja wizyte mam jutro rano, mam nadzieje, ze uda mi sie wejsc zaraz po 8ej(kto pierwszy ten lepszy) bo maz specjalnie idzie pozniej do pracy abym zdazyla wrocic. Tak to bym tez musiala brac synka z soba.
 
martolinka to suer wiesci. Wlasnie - zebys sobie teraz czasem jakiejs bialaczki nie wkrecila:-D
Ja wlasnie wrocilam z glukozy i jestem zaskoczona, bo nie bylo wcale zle. Nabralam cytryn i wody, a babka kazala mi pic to kolo siebie i nic nie moglam z tego uzyc.
Ona rozdzinczyla mi te 50g glukozy z cala szklanka wody. tez tak mialyscie?

Dokładnie tak samo miałam. Tez nie brałam żadnej cytrynki i uważam, że aż tak źle nie jest. Choć zobaczymy co powiem po dzisiejszej glukozie bo 75 biore...
 
Myslę, że nie ma na to wpływu ciąża. Bo jak ktoś ma zastój z powodu kamyczka to nic a nic ciąża do tego nie ma. Wiem, że ciąża może w jakimś tam stopniu być uciążliwa dla nerek bo przeciez dzidzia rozpycha się ale do jakiegoś poważnego zastoju na pewno nie doprowadzi... Choć lekarzem nie jestem, to tylko moje zdanie...
 
Martolinka, gratulacje... teraz w żadnym wypadku nie szperaj w internecie co jeszcze te krwinki mogą oznaczać;-)
Nerki podczas ciąży są obciążone, bo w końcu filtrują za dwa organizmy.. akurat tego badania lekarz nigdy nie zapomniała mi zapisać;-)




 
;-);-)malina masz rację ;-) teraz wiele naszych organów pracuje za dwoje a nerki sa szczególnie obciązone więc takie zastoje mogą sie zdarzać.
dostałam też polecenie zrobienia glukozy , ale wiem jużjak to wygląda. Nie wiem czemu , ale kazał mi je robić już na poczatku ciąży . Ale nie ważne;-) Mi pani też rozpuściła to w wodzie a jej ilość chyba nie ma znaczenia :tak:
Tak się ostatnio zastanawiałam jak kobiety żyjące kilkadziesiąt lat temu "chodziły w tej ciąży". Teraz jest mase badań do zrobienia o których wcześniej ludzie nie mieli pojecia... Moze żyły po prostu w lepszym , zdrowszym i bezpieczniejszym swiecie.
 
reklama
Do góry