Lilijanna nie zmuszaj się kochana do niczego, tylko korzystaj z tego, ze brzuszek i dzidzia ładnie rosną. No niestety chłop musi cię zrozumieć i ci pomóc, przecież za niedługo bo po porodzie przecież wrócisz do swoich obowiązków bardziej chętna

Nie martw się takimi głupotami
Karolcia trzymam kciuki za kolejny dzień pracy
Aga czemu masz taki kiepski humor, przecież dzidzia pod serduchem rośnie, więc nie zasmucaj dzidzia
Agatko w sumie masz rację z tą no-spą, chociaż mój "cudowny" poprzedni lekarz kazał mi na bóle brzucha po poronieniu brać no-spę

Miłej kawki, jutrzejszej wizyty i szkoły rodzenia
Just ciesz się z brzuszka, bo za nie całe 18 tygodni po porodzię będzie ci go brakowało
Słodziutka ja to za dobra jestem na lekarza

Życie w pracy by mnie tak pochłonęło, ze bym o moim mężu zapomniała
LucyF z tym ginem to tragedia!! Niech koleżanka go szybko zmieni!!
KasikZ trzymam kciuki za dobre wyniki!!
V_Jolka no przy twoich postach nie można się nie śmiać

Skąd ty bierzesz te foty
Danusiu, może u ciebie właśnie te toxo i chlamydia była przyczyną poronienia. Trzymam kciuki kochana za szybkie wyleczenie
a mnie dziś dopadło błogie lenistwo, muszę kurcze iść na zakupy a tu mi się nie chce

skąd wy macie tyle energii??