reklama

Nasze brzuszki i ich brak - wracamy do formy po porodzie

hej. mam pytanko do karmiących, macie juz okres ? bo ja jeszcze nie. Sporo schudłam ale absolutnie sie nie głodzę, jem aż przesadnie zdrowo ale ćwiczę i moze dlatego. Millusia jeszcze dosyć dużo doji, kilka razy w dzień i niekiedy w nocy. Po nowym roku dopiero pójdę do lekarza i sie troche martwię.
 
reklama
hej. mam pytanko do karmiących, macie juz okres ? bo ja jeszcze nie. Sporo schudłam ale absolutnie sie nie głodzę, jem aż przesadnie zdrowo ale ćwiczę i moze dlatego. Millusia jeszcze dosyć dużo doji, kilka razy w dzień i niekiedy w nocy. Po nowym roku dopiero pójdę do lekarza i sie troche martwię.

Ja też jeszcze nie miałam, moja koleżanka dostała okres dopiero po zakończeniu karmienia, a jej córeczka miała wtedy półtora roku. Mi na razie brak tej "przyjemności" nie przeszkadza ;)
 
nixie ja też jeszcze dużo karmie i w dzień i w nocy okres dostałąm 23.9. a następny dopiero 28.11 ,teraz czekam co bedzie dalej kiedy następny się pojawi mam tylko nadzieje że nie na sylwestra:confused: co do wagi to jeszcze mi brakuje 4 kilo do wagi z przed ciąży:crazy: zazdroszcze zapału do cwiczeń:tak:
 
I ja karmiąca. Dwie @ już z mną. Regularność żadna, a ten drugi, to mi się chyba z tydzień zaczynał i na dobre i nie mógł się rozkręcić.
A ja jem normalnie, tzn. na pewno nie zdrowo w rozumieniu dietetyków (bo i czasem pizza wpadnie i pierogi z paczki), nie ćwiczę (nie chce mi się mówiąc wprost, po pracy i zajęciach domowych najzwyczajniej w świecie opadam z sił, tym bardziej, że codziennie wstaję o 5ej), a cholera chudnę. Cholera, bo mi już kości widać :/ Niby ważę ok. 2 kg mniej niż przed ciążą, a mam wrażenie, że jest mnie zdecydowanie mniej.
 
hej, jak tam?
dziekie za odp.
Milunia troche więcej pije w nocy wiec okresu szybko chyba nie dostane. ale i dobrze bo to sam kłopot. Z tym chudnięciem to z jednej strony sie ciesze a z drugiej garderoba do wymiany a kasy na nowe ciuchy brak no i lamenty rodziny ze wpadnę w anoreksje. BMI mam na dolnej granicy, ciut powyżej 19 ale wyglądam chyba tak w sam raz.

Jak myślicie, czy koniec karmienia zawsze oznacza przytycie? ja jestem bardzo aktywna, ćwiczę, staram sie zdrowo jeść a karmić chce jeszcze długo, ale juz mam obawy jak to będzie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry