Ja też dałam kilka razy, ale zastanawiam się po tym, jak ciotka mnie skrytykowała, że to dziecko jest za małe na taką wodę. Wprawdzie zaraz jej odparowałam, że wiem co robię, ale niepokój zasiała...
Oczywiście to nie jest woda z lodówki, ale jak sama się napiję, to ona wcale taka ciepła nie jest...