ja już sama nie wiem co można co nie, sushi, tatar, pasty rybne, pasztety , owoce morza- to ponoc odpada. Mozna sie poswiecic. Ale jak slysze, ze kobiety nawet z herbaty rezygnują, z pomaranczy i innych takich bo ponoc niewolno. Ja popadłam już w paranoję. Tak na prawdę nie wiele wolno jeść...