reklama

Wyniki wyszukiwania dla pytania: *

  • Użytkownicy: LadyCaro
  • Sortuj według data
  1. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    powiem Ci, że podczas starań mi tyle w pipie grzebali, że teraz niech sobie w dupsku grzebią - nie robi mi to 😂
  2. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    OGTT miałam dwa razy bez ciąży, dla mnie nic strasznego. GBS jeszcze nie miałam, ale słyszałam wyłącznie takie opinie jak Twoja - że nie wiadomo kiedy.
  3. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    dokladnie, wiem, że się nie da przewidziec, dlatego staram się nie czytać, nie słuchać, żeby się nie przerazić. Bo wiem, że są zarówno doświadczenia traumatycznych porodów, jak i bardzo spoko i i tak nie wiem na co trafię. A urodzić już musze, nie mam wyjścia 😂
  4. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    no ja szczerze mówiąc nie wiem w ogóle jak mój poród będzie wyglądał, nic nie planuję, nie nastawiam się też na nic. Natomiast wiem, że sama możliwość otrzymania ZZO będzie dla mnie jakimś komfortem w głowie. Swoją drogą mam bliżej niż w Warszawie mniejszy szpital, rodziło tam kilka znajomych...
  5. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    wierzę, z tym, że np. moja bratowa tam pojechała i na normalnej porodówce nie było dla mniej miejsca, więc zaproponowali jej "dom narodzin" (nie wiem dobrze, jak to działa, ale no nie typowo na porodówce) gdzie nie mogła dostać znieczulenia. Inna sprawa, że na znieczulenie było już za późno...
  6. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    kurde, ja myślalam, żeby na Żwirkach rodzić, a mówicie, że taki zawalony szpital? To ja specjalnie odrzuciłam Żelazną i Karową, takie najpopulraniejsze a tu się okazuje, że to nie takie proste 😂
  7. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    Ja póki co jakichś ogormnych dolegliwości nie mam, ale tak samo nie romantyzuje tego stanu i okresu ciąży 🤷‍♀️ cieszę się, że w niej jestem, ale daleko mi do poczucia, że "moje ciało jest tak wyjątkowe, bo dzieje się we mnie magiczny proces tworzenia nowego życia". Nie czuję się jakoś wyjątkowo...
  8. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    o nieee, mój lekarz jest mega delikatny, nic nie jest niekomfortowego :) badanie wziernikiem nie powinno sprawiać aż takiego dyskomfortu.
  9. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    Nie, nie przeszkadza mi zupełnie.
  10. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    mnie tak
  11. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    ja zjadłam dziś 4 sztuki, ale to wszystko wina ciąży. Bo przed ciążą słodycze mogły nie istnieć, a drożdżówki i ciasta to w ogóle dla mnie niezrozumiałe było, że ktoś to je...
  12. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    nie chcę Ci umniejszyć, absolutnie. I oczwyiście, że ma Ci prawo być przykro i po 1 i po 2 cyklu - nie neguję tego. Bardziej zachęcam to spojrzenia na lepsze strony, które naprawdę istnieją. Pomyśl, że skoro tyle sił i energii kosztuje Cię staranie się tak krótko, gdzie znajdziesz siłę, jeśli to...
  13. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    ja od pozytywnego testu do USG zrobiłam około 50 testów... odbiłam sobie za te wszystkie lata negatywów :D
  14. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    Uwierz mi, że nie każda z dziewczyn była nakręcona od początku. Pamiętam siebie na początku, pamiętam wiele dziewczyn, które przychodziły na wątki staraczkowe (a przypominam, ze mi starania zajęły 5 lat, więc trochę ich przerobiłam) i więszkość z nas na początku po prostu radośnie uprawiało seks...
  15. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    zobaczymy, ja mam brzuch na dole, czyli według wszystkich przesądów nosze chłopca, a usg mówią inaczej :D Dodatkowo nie miałam mdłości, nie mam złej cery - to też na chłopca :D
  16. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    to słuchawki na uszy i heja
  17. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    znaczy bez monitoringu może być to po prostu jakaś wskazówka. No ale wiesz, ja przed którymś transferem piku nie miałam wcale, a owulka była książkowo. Więc no...
  18. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    mnie niedługo czeka to wspniałe badanie :D aczkolwiek miałam je już 2x, więc się nie boję :D
  19. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    a ja mam takie pytanie: skąd wiesz, że Ci owulacja wypadła wieczorem 6h po piku? Żadne bóle/ciągnięcie jajnika etc mnie nie prekonują. Tylko monitoring jest wairygodny. I dla mnie to też jak czytam to jest szerzenie niewiedzy - wyznaczanie owulacji na podstawie jakichś objawów i trzymanie się...
  20. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    to chyba raczej chodzi o całkoształt. Widać, że tam brakuje dziewczyn, które starają się długo, przez co mają obszerną wiedzę w temacie. Więszkość dziewczyn tam stara się krótko, o kolejne dziecko, trochę inaczej wtedy to wygląda, bo jak widzisz, jaką wieloletnią walkę może ktoś prowadzić to...
  21. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    no na dwóch USG (pierwszym prenetalnym i w klinice) mówią, że siura nie widać 😅 aczkolwiek wiadomo, jest wcześnie. Czekam na połówkowe 2.03 i myślę, że tam już będzie w miare pewne info :)
  22. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    a kulamy się jakoś 😂 a raczej zaczynamy, bo powoli brzuch zaczyna rosnąć. Dziś jest 18+3, także niebezpiecznie zbliżam się do połowy! Jak ten czas leci.... Powoli kompletuję wyprawkę, czuję się w porządku, jeszcze pracuję, także no, tak mi życie płynie :D
  23. LadyCaro

    Pogaduchy długoletnich i nowych staraczek ♥️

    Jak się nie udzielam, tak się udzielę :D zgadzam się w 100%. Czytam kreski z sentymentu i jestem przerażona tym, co tam się dzieje. I nawet bym chciała czasem coś sensownego powiedzieć, no ale nie wolno mi.
  24. LadyCaro

    In vitro 2024 - refundacja

    Wspaniale, gratulacje :) czekamy na wynik bety :)
  25. LadyCaro

    In vitro 2024 - refundacja

    Noooo to jest szalone. Leci strasznie szybko!
  26. LadyCaro

    In vitro 2024 - refundacja

    Pierwsza, pierwsza, po 5 latach się udało.
  27. LadyCaro

    In vitro 2024 - refundacja

    witaj, kojarzę Cię z forum z kieeedyś 😅 Fajnie, że dziewczyny dołączają, może udałoby się ten wątek trochę rozkręcić na nowo
  28. LadyCaro

    In vitro 2024 - refundacja

    Dziękuję :) 18tc. 4 transfer udany.
  29. LadyCaro

    In vitro 2024 - refundacja

    to do mnie pytanie? Bo ja jestem już w ciązy z IVF, ale też dużo to pisałam jak ten wątek hulał, więc chętnie wspieram dziewczyny, które dalej walczą.
  30. LadyCaro

    In vitro 2024 - refundacja

    a ile to będzie dpt?
Wróć
Do góry