Hejka, jeśli mnie jeszcze pamiętacie, to informuję, że żyjemy, zaczęłam miesiąc temu pracę, przez remont omal się nie rozwiedliśmy, ale na szczęście urlop nas uratował (a było już ostro:rofl2:). Gratki dla zaciążonych, buziaki dla Was i dzieciaków.
A, zapomniałabym - Emi przekroczył magiczne 12...