No, właśnie, nie mamy. Poczekam na wyniki, jak będzie miała robaki to zacznę ją leczyć. Lekarka podejrzewa robaczycę, ale potrzebuje diagnozy jaką - od tego zależy leczenie.
Nie mam ochoty poddawać Wiwi serii badań, przy których będzie cierpiała, już raz byłam taka głupia i pozwoliłam wyciąć jej...