Zdarza się, że dzieciaczki nawet chudną, nie ma się co przejmować. Rób wszystko tak jak mówi lekarka.
Miłka zważyłam w ubranku u mojego kuzyna na wadze elektronicznej - ważył 8.100 kg. - sporo przytył - 600 gram przez trzy tygodnie. Ale on teraz dużo zajada i nie należy do bardzo ruchliwych - Wiwi ganiała jak opętana a on spokojniutko do celu.
Z tym przybieraniem to u Miłka różnie bywa. Zazwyczaj przybierał mało, jak chorował to nawet nam schudł. Ważę go często bo chcę być pewna, że wszystko jest ok. Moja lekarka twierdzi, że mam chopla na tym punkcie. Acha, u nas w przychodni jest taki zwyczaj, że co miesiąc robi się bilans maluszkowi - wtedy i lekarka i mamusia są spokojne. Ja wybieram się za tydzień.