reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Jak Wam minął weekend 30?
Ja dzisiaj byłam na szkoleniu. Potem wróciłam sobie spacerkiem przez miasto, bo była śliczna pogoda.Teraz wzięłam się za pranie ostatnich rzeczy dla małej.
Esch Ty pewnie po weselichu odpoczywasz:confused:
Onna jak Ci idzie układanie w szafach?
Ewuniu napisz co u Was. Kiedy przyjeżdżają Twoi rodzice?
Alek jak się czujesz? Franek bardzo daje mamusi w kość?
Monik fajnie, że wpadasz chociaż na momencik. Czy pierwsze dni są bardzo ciężkie?
Carioca gdzieś Ty???
Pozdrawiam cały wątek:happy::happy::happy:
 
Witajcie :-)

No to teraz została nam Antilka :-) :-D

Antilko jak się czujesz? Jak ,,naukowy'' weekend? ;-)
Esch jestem strasznie ciekawa, jak po weselichu? :-) I czy fotki wyszły? ;-)
Vonko czekamy na Ciebie i pierwsze fotki Kubusia :happy2:

Kochane, a ja mam takie pytanie do doświadczonych ,,ciężarówek''. Byłam w piątek u dentysty, na szczęście nie mam dużo do leczenia, jakieś takie drobiazgi, no ale chciałabym to wyleczyć. Ale pojawił się problem..:baffled: Po ok. 30 min. siedzenia/ leżenia na fotelu zaczęło mi się robić słabo, najpierw czułam taki uścisk na żołądek, a potem oblały mnie poty i czułam, że ,,odpływam''. Oczywiście dentystka (cudowna kobieta!) szybko zareagowała i po paru minutach było już ok., posadziła mnie z powrotem na fotel i kończyła zęba, po ok. 10 min. poczułam to samo :baffled: Jakbym nie leżała, to bym zemdlała jak nic. No i powiem Wam szczerze, że się tym zmartwiłam :baffled: Czy to możliwe, żeby Maluch uciskał mnie gdzieś na tętnice i żyły i to przez to tak mi się zrobiło :confused: Miałyście może takie przeżycia :confused: Przez całą ciążę nic takiego mnie nie spotkało, nie wiem skąd to się mogło wziąć?? A dzisiaj rano leciała mi krew z nosa :baffled: Jak myślicie, powinnam zadzwonić do swojego lekarza? Bo tak poza tym czuję się naprawdę dobrze. No i sama nie wiem, co robić..:baffled:
 
Witajcie!!!

Ja wlasnie sie zwlaklam z lozka i musze zbierac sie do pracy.... ale jakos mi to nie idzie... :tak:

Vonko - wielkie gartulacje!!!!!!

EWA sto lat, sto lat niech zyje, zyje nam!!!!!!!

Antila gdzie tam odpowczywam.... po 24 godzinach na nogach wczoraj padlam - spalam 3 godziny. Wieczorem ledwo dojechalam do domu.... a dzis nie moge sie pozbierac... ale mnie nogi bola :szok:

Aleczku samo wesele super... ale ta nerwowka przed!!!! :szok::no::angry:
Fotki wyszly... jakies 400 sztuk.... teraz musze sei zabrac za obrobke...
 
Ostatnia edycja:
Dzień dobry:happy:

Kochane właśnie rozmawiałam z Vonką:tak::tak::tak: Jest przeszczęśliwa-nic dziwnego :-D. Udało się jej już zejść z łóżka. Kuba bardzo włochaty:happy: i ogólnie wszystko w porządku:-):-):-). Pozdrowienia dla wszystkich Ciotek:rofl2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry