reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Witam Was Dziewczynki !
Na samym początku wielkie uściski dla starych (za czasów mojego udzielania się ) Staraczek i nowych Staraczek, które poznałam po cichutku podczytując. Mam nadzieję, że mnie znów przyjmiecie do Zlotu Zeschizowanych ;-) .
Wyłączyłam się z pisania, ale czytam Was codziennie na porannej kawce. Jesteście lekturą obowiązkową po 30-tce :tak: .
Dziewczyny, tylko Wam można pogratulować jak super się udzielacie na forum. Ja Was czytam i się uczę i oczywiście nadal staram. Mam małe przerwy bo albo jestem w Polsce albo nam się jakieś antybiotyki przyplączą, ale nie dajemy jak narazie za wygraną .
Cieszę się bardzo, że nowe fasolki przybywają i bardzo mocno chciałabym pogratulować kasi.natce i mambzika i wszystkim mamusiom fasolinek jeśli którąś z Was przeoczyłam.
Kasiu.natko, maraton był Twój ! Pamiętasz jak ustawiałyśmy się wszystkie na STARCIE?
Mambzika, bardzo się cieszę z Twoich testów! Mam nadzieję, że niedługo też dołączę do zafasolkowanych we Włoszech. Gdzie mieszkasz? Może jesteśmy całkiem niedaleko od siebie? Ja mieszkam w Marche.
Brzózka, dzielna jesteś i kochana z tymi swoimi zwierzątkami.
Lumina, nie przejmuj się tak tymi wszystkimi ciężarówkami. U mnie wszystkie zaciążały jak ja zaczynałam się starać a teraz po woli dzieciaczki przychodzą na Świat. Musimy się cieszyć z brzuszków koleżanek bo kto potem będzie się cieszył z naszych fasolek?
Muma, dzięki że mnie przekonałaś do powrotu na forum!!!
Kok.o, gdzie jesteś?
Zuzanka81, Katiuszka79, Ani@k, Noelka84, (mam nadzieję, że nikogo nie pominełam) witam się jeszcze raz z nadzieją na przyjęcie do grona.

Tak na marginesie - od 3 dni schizuję !
 
reklama
bionda - :-):-):-)
Ja dzisiaj tylko się witam i uciekam bo zaraz KONTROLA aaaaaaaa:szok:
Miłego dnia :-D
 
bionda kochana super że wróciłaś :happy: o przyjęcie do "grona" nawet nie musisz pytać bo od dawna jesteś jego częścią :tak:
dziękuję za gratulacje i oczywiście że pamiętam nasz maraton ;-) no a skoro schizujesz to kciukam &&& i fluidkam ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~mambzika witaj :-) i gratuluję oczywiście a co do plamień to jak już test ci wyszedł pozytywny to jest dawno po zagnieżdżeniu więc jeśli tylko zobaczysz krew to leć do gina :tak:
Brzózka &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
bionda super ze jestes :)))

dziekuje dziewczyny za kciuki!!
ja dzis mam takie zawroty glowy ze ledwo chodze. podloga mi ucieka. mam nadzieje ze to chwilowe.
z objawow ciazowych nic a nic. Ale syski mnie troche bola wiec to moze nie byc dobry objaw bo zwykle na @ mnie bola.
choc w tym mies. jakby mniej.

Muma nie biegaj z psem. Wychodzisz go. On w budzie zwinie sie w klebek i ochroni lapy i inne wystajace uszy i takie tam a jak go wezmiesz na mroz tu mu lapy wymarzna i moze miec potem problem z palcami. zostaw futrzaka w spokoju na noc. wieczorem daj mu tlusciejsze jedzenie i tyle :)
 
hej bionda WITAJ.
Brzózka kochana może to ciąża bez objawów konkretnych będzie :-):-Dprzecież są takie,oby się udało trzymam mocno &&&&&&& i mam nadzieję ,że Ty będziesz kolejna zafasolkowana ....a później się posypie :-)
Muma oj tam kontrola aby ACTA nas nie dopadły :baffled::rofl2::-)hehehe
kasia.natka jak tam brzunio rośnie zdrowo co ??:-)już 22 tydzień jak szybko mija ten czas .......ściskam cieplutko Was...
luminka wiem jak Ci ciężko większość z Nas ma "doły" i załamania ale i Ty kochana będziesz miała to szczęście chodzenia z brzuchem wielkim przed sobą ...ja miałam taką sytuację 2,5 roku temu jak dowiedziałam się ,że jestem w ciąży ...termin porodu na 4 kwietnia 11' szczęśliwa obdzwoniłam wszystkie moje siostry....tego dnia dowiedziałam się ,że moja bratowa jest w ciąży i ma termin na 4 kwietnia ,byłam szczęśliwa bo miałam z kim dzielić tę radość...po tygodniu dostałam skierowanie do szpitala na usunięcie ciąży...ciąża pozamaciczna KOSZMAR ,nie płakałam ,pokłóciłam się z M nie dałam się przytulić dotknąć spakowałam się i rano kazałam się zawieść na zabieg,poprosiłam mojego M żeby pojechał do pracy i nie tracił dnia ...później żałowałam,że nie został :zawstydzona/y: ...wróciłam ,nikt nie umiał ze mną rozmawiać ,nie wiedział jak?Dwa tygodnie później dowiedziałam się,że moja siostra jest w ciąży termin porodu na 5 kwietnia 11'cieszyłam się nie miałam innego wyjścia. miesiąc później dowiedziałam się ,że kolejna siostra w ciąży termin na 23 czerwca 11' wpadłam w żal i smutek ...zaplanowaliśmy wakacje ,mieliśmy je spędzić za granicą w towarzystwie męża siostry i jej męża...w lutym powiedzieli nam że nie jadą bo Sylwia w ciąży i ma termin na 8 października 11'...hmmm wróciłam do domu zła,myślałam że pęknę "jak można "myślałam "jak można zajść w ciążę kiedy ja nie mogę a nie dawno straciłam jedną" myślałam ,że rozszarpie dookoła wszystkich a zwłaszcza wszystkie które nosiły się i ciągle dookoła mi paradowały z brzuchem,nieuniknione były spotkania ,bo przecież to moje najbliższe osoby ...nie daje rady do dzisiaj z tą myślą ,że moje dziecko też by było z tego roku i bawiłoby się z resztą rówieśników,ale nie mogę im zazdrościć ,nie mogę ,bo to moje siostry i ich bardzo fajne i śliczne dzieciaczki ,które sama kocham w środku .W głębi duszy jak ich widzę to płaczę i zadaje pytanie dlaczego akurat ja?????
musiałam się otrząsnąć dla samej siebie ...ale i tak mi ciężko,pomimo,że się uśmiecham :zawstydzona/y::tak:
 
zuzanka nie smuc sie kochana prosze. Jeszcze bedziesz mogla sie cieszyc. Moze musimy poczekac, moze to ma jakis sens, moze czeka na nas to wlasnie wspaniale dzieciatko i trzeba jeszcze byc cierpliwym. Kochana, sciskam Cie mocno.
Jak Ci bedzie smutno to wpadaj do nas na weekend. u nas zawsze jest gwarno i wiele sie dzieje. Zapraszamy.Nawet zimą jest ladnie, choc troche extremalnie :)
Moze kiedys drogie panie, przy stoliczku zaslanym pieknym obrusem, w jakis majowy weekend, spotkamy sie z naszymi dziecmi i bedziemy nasze staranka milo wspominac:) trzymam za Was kciuki.
Sciskam Zuzanko :wink:
 
Zuzanka - mi cały czas dudni po głowie czemu los nie jest łaskawy dla wszystkich jednakowo ?
moja bliska znajoma jak zaszła i mi się zwierzyła to poczułam to ukłucie zazdrości ale cieszyłam się z nią bo wiedziałam ile przeszła i jakie miała problemy ,

ale to daje nadzieje przynajmniej jak ktoś kto nie mógł mieć dzieci je ma że i nam się uda skoro ona mogła mimo takich problemów zdrowotnych ,
i mimo tej zazdrości jak się dowiedziałam że ciąża obumarła to mi się bardzo smutno zrobiło także ta zazdrość to jest takim żalem do życia raczej - czemu i nas nie to nie spotka ,
 
...ja jak mam zły i kiepski dzień miewam niesamowite migreny,takie dni mnie dołują najbardziej,ale mam dni gdzie zapominam o problemie jaki mnie dotyka i jest mi dobrze,bo mam wszystko co mi potrzeba do życia mój mąż dzięki ,któremu dni są słoneczne pomimo pochmurnego nieba,zawsze mnie wspiera i wiem ,że on też to wszystko przeżywa razem ze mną tylko w inny sposób...mamy dom ,którego każdy nam zazdrości bo bez kredytów i długów,samochody nie byle jakie i pracę ,którą lubimy ale w tym wszystkim w tym całym naszym dobrobycie brakuje jednego małego szczęścia ,który wypełniłby i rozjaśnił by Nasze gniazdko i dał ciepło rodzinne w tym domu,ale nie ma jeszcze ...wiem,że kiedyś będzie i spotkamy się tak jak Brzózka pisze ze swoimi smrodami i będziemy się śmiały z Naszych wpisów :rofl2::-)a my po nie przespanych nocach będziemy marzyły o nocach bez dzieci :laugh2::tak:
JA W TO WIERZE!!!!!!!!
 
reklama
Do góry