reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama
Dziewczynki, bardzo dziękuję za miłe ponowne przyjęcie do grona :-) .
Muma, najgorsze kontrole to chyba ze skarbowego. Dasz sobie radę kochana!
Kasia.natka, jak ten czas leci! Dopiero co do mety doleciałaś a tu już prawie 23 tydzień. A fasola jaka duża! Twoje maleństwo jako najstarsze będzie przewodnikiem naszego stadka fasolek. Tak sobie myślę, że jak nam już wszystkie fasolki podrosną i trochę nauczą się pisać to im nowe forum otworzymy. Dziękuję z fluidki i zbieram wszystkie niebieskie.
Lumina, zobaczysz kochana, że też się doczekasz. Wszystkie się doczekamy. Ja zaczynam myśleć, że jak moje będzie takie wyczekane to jeszcze bardziej kochane. Jakby mi tak spadło z nienacka z nieba to pewnie na początku bym się wystraszyła, a tak z dnia na dzień utwierdzam się w przekonaniu, że chcę być matką.
Brzózka, trzymam kciuki z całych sił. Biorąc pod uwagę, że w Polsce trzęsienia ziemi się nie zdarzają to na bank fasolka daje o sobie znak! Jak Jej jeszcze nie czujesz to przecież musi Ci dać jakoś znak.
Zuzanka, u nas tak samo tylko malucha brakuje. Mamy fajny apartament, kota i psa i jak narazie to tylko w czwórkę się po tych 200m. ganiamy. Ale przyjdzie dzień, że zaczniemy wszystkie nasze lamenty na temat kupek, mleczka i kolek. Już nie mogę się doczekać.

Ja dziś mam aseksualne podejście do pracy. Siedzę przed kompem i tak sobie rozmyślam... bo przecież temp.37,1 , troszę piersi mnie bolą po bokach i w gatkach cos za mokro... więc schiz na całego. A co mi tam, tak jak wcześniej pisałyście - DO OKRESU JESTEM W CIĄŻY :happy2: !!!
 
bionda a ile masz kochana wiosen? i może zrobisz teścik ja już bym testowała :-)
my też mamy psa małego sznaucer miniaturka z latlerkiem pomieszany troszkę :-):-Di wychowuje siostrę od 4 lat ,która ma już 15 skończone :tak:;-)więc po tym metrażu jest komu chodzić ale brakuje brzdąca wesołego :laugh2::-p
 
Zuzanka - dobrze że się cieszysz z tego z co masz , to jest ważne - miłość ukochanej osoby i bezpieczeństwo materialne,
może zdecyduj się na adopcję ? ja bym się zdecydowała ale raczej mi nie dadzą dziecka bo mąż ma na papierze niską stawkę

a widzisz mój szwagier nawet nie pracuje i się nie przejmuje niczym , zmajstrował dziecko i jest lajtowo nastawiony bo ma poczucie że i tak będzie kasa od mamusi
a mi jest przykro bo my będziemy już ci gorsi , bo nie daliśmy teściowej wnuka i jest zawiedziona (wiem że tak jest po ostatnich insynuacjach przez telefon)
nawet obiecała nam rok temu wsparcie finansowe na leczenie ale skończyło się na obietnicach a ja nie chce od nikogo łaski ,

Bionda - , oj ja to bym chciała taką niespodziankę : moja znajoma urodziła pierwsze jak miała 16 lat , ułożyła sobie życie , w ciągu roku był ślub , dostała dom od teściów , mąż skończył szkołę i pracuje w firmie rodziców a teraz spodziewają się drugiego dziecka , ona miała pierwsze w wieku 16 a ja mam 32 i to jest dobijające - upływ czasu i samotność której nie przegonisz żadnymi pieniędzmi , mimo że jest miłość w małżeństwie to zawsze będzie ta pustka którą może tylko dziecko wypełnić

może jestem sama sobie winna bo tak do roku po ślubie to nie chciałam dzieci , nie wiedzielismy jeszcze gdzie będziemy mieszkać i były problemy rodzinne i choroba , nie było za bardzo na to czasu i chęci
a tak w ogóle to mnie nigdy do dzieci nie ciągnęło , nie czułam się nigdy dostatecznie dojrzała nawet mimo zbliżającej sie 30 - tki , nigdy nie reagowałam na dzieci zachwytem do czasu jak we mnie coś trzasło - i zapragnęłam tego chyba za późno
 
No ta wiosna to już moja 35 będzie. Mojego Y to 40 będzie. Stara d... jestem, ale pocieszam się, że prenatalne już mnie obejmują.
Na teścik to za wcześnie, owu było 28.01 jak było ;-), więc teraz to dopiero chyba implantacja. Oby, oby bo juz świruję. Mój Y przez tydzień brał silne zastrzyki z peniciliny więc może teraz chłopaki wszystkie nowe, silne i zdrowe coś zadziałali ;-).
Zuzanko a twoja to która wiosna bo chyba wcześniej nie doczytałam.
 
Lumina, ja na poczatku też myślałam, że wpadka to najlepsze co może być. Myślałam tak po pierwszych nieudanych próbach. Ale pomysl kochana jaka to by była przyjemność wpaść z facetem, z którym nie miałabyś ochoty być przez całe życie? Lepiej później a z pełną odpowiedzialnością. My z Y jestesmy razem 6 lat , od 5 mieszkamy razem a dopiero w kwietniu zdecydowalismy się na dziecko. Późno ale wiem że jestem na to gotowa i on jest idealnym materiałem na moje dziecko :-).
Głowa do góry !!!
 
ja kończę 31 lat w tym roku,z M jestem 10 lat a małżeństwem 6 :-D mamy już ładny staż ,a jak M mój chorował to dopiero po miesiącu armia się poprawiła....i powiem Ci ,że nie liczy się podobno wiek w którym się ma dzieci ważne aby były zdrowe i kochane ...ale czym wcześniej zadziałamy to lepiej ,więc do dzieła :-):-D:rofl2:
Luminka my wszystkie dokumenty zbieramy do adopcji ,my już zdecydowaliśmy dawno o tym :-):-D
 
Zuzanko, to ty mlodziutka jestes ja mam 35, 14lat po slubie i na razie nie mam dzieci :)
Zwroty mi przeszly. Myslicie ze to moze byc objaw??
hymm..no i mi narobily schizy :-D:-) a nie mialam :laugh2::laugh2:
to czekamy dalej :) dziekuje ze jestescie ze mna ;-)
 
hej :-)
oooooooo bionda!!! no duchy nas nawiedziły! ;-):-D:-D:-D to sie nazywa powrót smoka!;-):-D

mambzika witam i gratuluje :happy2:

Muma - odezwij się, chyba Cie nie zamknęli na dożywocie, co? ;-):-D

Brzózka zawroty głowy..hmmmm.. jutro pewnie wrócą ;-), i DZIWNIE będzie Cie brzuch bolał, syski DZIWNIE beda swędziały no i kawa nie bedzie smakowała :-D;-) Za to trzymam &&&&

...
mąż skończył szkołę i pracuje w firmie rodziców a teraz spodziewają się drugiego dziecka , ona miała pierwsze w wieku 16 a ja mam 32 i to jest dobijające - upływ czasu i samotność której nie przegonisz żadnymi pieniędzmi , mimo że jest miłość w małżeństwie to zawsze będzie ta pustka którą może tylko dziecko wypełnić

lumina czego Ty tu zazdrościsz? dziecka w wieku 16 lat??? Naprawde, nie ma czego zazdrościć.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Zuzanka - tak coś mi się obiło ale dawno nie byłam na forum , no to super że podjęłaś te kroki

kok.o - nie zazdroszczę w wieku 16 lat dziecka tylko tego że ktoś sobie potrafi życie ułożyć w takim wieku a ja do 30-tki czekałam na to ale widocznie dojrzałość nie zależy od wieku
 
Do góry