cześć Dziewczynki,
Aleksis - mocno trzymam kciuki żeby wszystko było dobrze, musi być!
Ania!!!!! sikłaś? ogłaszaj!
Muma - a to wapno to dla Ciebie czy dla Olka?
Caterina - może jeszcze nie wszystko stracone? pamiętasz? nie ma @ - jestem w ciąży
Katiuszka - z takimi sklepami jak w UK też bym miała szafę pełną dla Martyśki
Kok.o - to poczekaj do 01.01, będzie najstarsza w klasie
u nas szpitala ciąg dalszy - młody wprawdzie już dużo lepiej, jednak MArtynie przyplątał się katar - póki co odciągamy gluty, bo osłuchowo czysta ( i tu polecam urządzenie zwane frida, może groźnie wygląda, ale super się odciąga). Katiuszka - niech Ci teściowa przyśle euphorbium-spray do oczyszczania noska w trakcie kataru. i tak jak położna Mumy mówi - wystrzegam się poradni jak ognia, za to wizyty domowe lekarza pochłaniają majątek, a że ja matka polka panikara to emek ma już dość. No i żeby nie było wesoło jeszcze mnie wzięło, a że dla karmiących leki jakie są same wiecie to pewnie pomęczę się jeszcze jakiś czas. Modlę się tylko żeby u Martyny na katarze się skończyło, bo dr powiedział, ze jak jeszcze się coś przyplącze to szpital
ściskam Was mocno, ciągle trzymając kciuki za staraczki
podczytywac podczytuję regularnie, jednak na pisanie chwilowo czasu mniej