reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

czesc babeczki,
dzisiaj już taka pora roku, że niewiele się chce...

Jadę pociągiem, idę ulicą i wszędzie są ludzie. Jak myśmy sie porodzili, skoro nie badano poziomu hormonów, nasze mamy nie wiedziały co to faza lutealna, a prababcie nie rozróżniały śluzu w dni płodne od tego w te niepłodne. To (zaciążenie) do cholery nie może być takie trudne!
 
reklama
czesc babeczki,
dzisiaj już taka pora roku, że niewiele się chce...

Jadę pociągiem, idę ulicą i wszędzie są ludzie. Jak myśmy sie porodzili, skoro nie badano poziomu hormonów, nasze mamy nie wiedziały co to faza lutealna, a prababcie nie rozróżniały śluzu w dni płodne od tego w te niepłodne. To (zaciążenie) do cholery nie może być takie trudne!
 
Witajcie!

Sensi dziękuję, wiesz może po jakim czasie powtórzyć badanie na toxo?
Ja myślałam, że jest ok :-( ponieważ na wyniku ujemne IgM jest do 0,55 a ja mam tylko 0,08.Oczywiście powtórzę to badanie.
Carioca kiedyś pewnie środowisko było czystsze, żywność bez modyfikacji gen.,było mniejsze promieniowanie itd., itp.Kochana na pewno Ci się uda:-) dla chcącego nie ma rzeczy niemożliwych to tylko kwestia czasu;-)
 
Witajcie!

Sensi dziękuję, wiesz może po jakim czasie powtórzyć badanie na toxo?
Ja myślałam, że jest ok :-( ponieważ na wyniku ujemne IgM jest do 0,55 a ja mam tylko 0,08.Oczywiście powtórzę to badanie.
Carioca kiedyś pewnie środowisko było czystsze, żywność bez modyfikacji gen.,było mniejsze promieniowanie itd., itp.Kochana na pewno Ci się uda:-) dla chcącego nie ma rzeczy niemożliwych to tylko kwestia czasu;-)
 
czesc babeczki,
dzisiaj już taka pora roku, że niewiele się chce...

Jadę pociągiem, idę ulicą i wszędzie są ludzie. Jak myśmy sie porodzili, skoro nie badano poziomu hormonów, nasze mamy nie wiedziały co to faza lutealna, a prababcie nie rozróżniały śluzu w dni płodne od tego w te niepłodne. To (zaciążenie) do cholery nie może być takie trudne!
ty masz calkowita racje
przeciez jakos to inaczej bylo
watpie w to ze nasze przodkinie siedzialy i ogladaly sluz przy swieczce, mierzyly dzien w dzien tempke i biegaly do lekarza sprawdac rozwoj jajeczka w jajniku
cos jest teraz nie tak
 
czesc babeczki,
dzisiaj już taka pora roku, że niewiele się chce...

Jadę pociągiem, idę ulicą i wszędzie są ludzie. Jak myśmy sie porodzili, skoro nie badano poziomu hormonów, nasze mamy nie wiedziały co to faza lutealna, a prababcie nie rozróżniały śluzu w dni płodne od tego w te niepłodne. To (zaciążenie) do cholery nie może być takie trudne!
ty masz calkowita racje
przeciez jakos to inaczej bylo
watpie w to ze nasze przodkinie siedzialy i ogladaly sluz przy swieczce, mierzyly dzien w dzien tempke i biegaly do lekarza sprawdac rozwoj jajeczka w jajniku
cos jest teraz nie tak
 
czesc babeczki,
dzisiaj już taka pora roku, że niewiele się chce...

Jadę pociągiem, idę ulicą i wszędzie są ludzie. Jak myśmy sie porodzili, skoro nie badano poziomu hormonów, nasze mamy nie wiedziały co to faza lutealna, a prababcie nie rozróżniały śluzu w dni płodne od tego w te niepłodne. To (zaciążenie) do cholery nie może być takie trudne!


:-) :-) :-) :-) :-) dobre, bardzo dobre, rozbawiłaś mnie Carioca:-)
Cos w tym jest;-) ;-)

A tak wogóle to WITAJCIE KOBITKI

Mnie tez dzisiaj nic sie nie chce:no: a prawdę mówiąc......to nie tylko dzisiaj....
Dobrze ze przynajmniej za oknem słoneczko:-)

Forumko to słoneczko świeci także dla Ciebie.

Sensi buziołki :-D . Co do mojej tempki to skoczyła o 1 krechę na 37,05 ale wiesz.....to i tak nic nie znaczy. Do tego cysie jakby troche mniej bolą a zaczyna boleć brzusio (czyli jak zwykle tuż przed @). Do tego jeszcze lewy jajnik tak mnie "rąbie":wściekła/y: już od 5 dni z małymi przerwami.
Wszystko inne w normie. Sensi wiesz, bardzo mi się podoba to że jestes ..."dziwnie spokojna o wszystko..." ja tez tak chcę:tak: :tak:
Myślałam też o tym stanie zapalnym i doszłam do wniosku, ze pewnie plemniczki szalone i nie z takimi rzeczami sobie poradziły;-)

Marie witaj! Spełniaj marzenia kochana. :crazy: :crazy:
 
czesc babeczki,
dzisiaj już taka pora roku, że niewiele się chce...

Jadę pociągiem, idę ulicą i wszędzie są ludzie. Jak myśmy sie porodzili, skoro nie badano poziomu hormonów, nasze mamy nie wiedziały co to faza lutealna, a prababcie nie rozróżniały śluzu w dni płodne od tego w te niepłodne. To (zaciążenie) do cholery nie może być takie trudne!


:-) :-) :-) :-) :-) dobre, bardzo dobre, rozbawiłaś mnie Carioca:-)
Cos w tym jest;-) ;-)

A tak wogóle to WITAJCIE KOBITKI

Mnie tez dzisiaj nic sie nie chce:no: a prawdę mówiąc......to nie tylko dzisiaj....
Dobrze ze przynajmniej za oknem słoneczko:-)

Forumko to słoneczko świeci także dla Ciebie.

Sensi buziołki :-D . Co do mojej tempki to skoczyła o 1 krechę na 37,05 ale wiesz.....to i tak nic nie znaczy. Do tego cysie jakby troche mniej bolą a zaczyna boleć brzusio (czyli jak zwykle tuż przed @). Do tego jeszcze lewy jajnik tak mnie "rąbie":wściekła/y: już od 5 dni z małymi przerwami.
Wszystko inne w normie. Sensi wiesz, bardzo mi się podoba to że jestes ..."dziwnie spokojna o wszystko..." ja tez tak chcę:tak: :tak:
Myślałam też o tym stanie zapalnym i doszłam do wniosku, ze pewnie plemniczki szalone i nie z takimi rzeczami sobie poradziły;-)

Marie witaj! Spełniaj marzenia kochana. :crazy: :crazy:
 
Witam WAS!! :-)


Vonko - to trochę niefajnie się czujesz - jak widzę - ostatnio... Trzymaj się - kochana. Może to słoneczko za oknem podbuduje akumulatorki dobrego samopoczucia... Buziaczki dla Ciebie :*

Sensi - też zwróciłam uwagę na Twój opisywany spokój. Myślę, że to dobrze wróży... Tak trzymaj!!:tak:

Marie - masz super plany i zamiary. Trzymam kciuki za powodzenie - do dzieła!! Nawet się nie zastanawiaj!!

Antila - no ja na wynikach nie znam się aż tak dobrzejak nasza Sensi, ale dziękuję za relację :-) :-D Skoro Sensi mówi, że powinnaś powtórzyć, to mam nadzieję, że ostatecznie okaże się że jest OK i nie musisz stosować dodatkowych kuracji lub czekać z fasolką.

Monik75 - na pewno ciężko Ci w tym oczekiwaniu... Ale jesteśmy z Tobą, i czas do następnych staranek zleci Ci z nami niezwykle prędziuchno...

Forumko - przesyłam Ci mnóstwo uśmiechu i pozytywnej energii ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Może jutro będzie lepiej!!:tak: :-)

Carioca - też ostatnio podobne myśli mnie naszły... Tylko Twoje jakieś takie bardziej optymistyczne i dające wiarę są!! :-) :-D

Dziewczyny a tak w ogóle najlepszy na niemyślenie o kłopotach dnia codziennego jest fitness... Wczoraj mało nie zdechłam na stepie - tak babeczka-instruktorka zaszalała - a dziś biegnę na siłownię. Podobno po takim wysiłku ilość endorfinek w organiźmie jest niezmierzona - polecam!!

I pozdrawiam wszystkie gorąco życząc milutkiego dnia!!! :-)

 
reklama
Witam WAS!! :-)


Vonko - to trochę niefajnie się czujesz - jak widzę - ostatnio... Trzymaj się - kochana. Może to słoneczko za oknem podbuduje akumulatorki dobrego samopoczucia... Buziaczki dla Ciebie :*

Sensi - też zwróciłam uwagę na Twój opisywany spokój. Myślę, że to dobrze wróży... Tak trzymaj!!:tak:

Marie - masz super plany i zamiary. Trzymam kciuki za powodzenie - do dzieła!! Nawet się nie zastanawiaj!!

Antila - no ja na wynikach nie znam się aż tak dobrzejak nasza Sensi, ale dziękuję za relację :-) :-D Skoro Sensi mówi, że powinnaś powtórzyć, to mam nadzieję, że ostatecznie okaże się że jest OK i nie musisz stosować dodatkowych kuracji lub czekać z fasolką.

Monik75 - na pewno ciężko Ci w tym oczekiwaniu... Ale jesteśmy z Tobą, i czas do następnych staranek zleci Ci z nami niezwykle prędziuchno...

Forumko - przesyłam Ci mnóstwo uśmiechu i pozytywnej energii ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Może jutro będzie lepiej!!:tak: :-)

Carioca - też ostatnio podobne myśli mnie naszły... Tylko Twoje jakieś takie bardziej optymistyczne i dające wiarę są!! :-) :-D

Dziewczyny a tak w ogóle najlepszy na niemyślenie o kłopotach dnia codziennego jest fitness... Wczoraj mało nie zdechłam na stepie - tak babeczka-instruktorka zaszalała - a dziś biegnę na siłownię. Podobno po takim wysiłku ilość endorfinek w organiźmie jest niezmierzona - polecam!!

I pozdrawiam wszystkie gorąco życząc milutkiego dnia!!! :-)

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry