reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

reklama


Vonko kochana-ja też -jak pamiętasz-starm się zerwać z ciągłym myśleniem o dzidziolku, bo do niczego to nie prowadzi-pogłębia tylko stres. A i tak co ma być to będzie:tak::tak:I jakiś czastemu znowu zaczęłam dostrzegać w sobie energiczną, atrakcyjną kobietę. A co!!:-)
Teraz z kolej martwię się sprawami "dowcipnymi"-dziś ostatni dzień metronidazolu. W sobotę najpóźniej powinna być @, a po niej (może w następny piatek) sadny dzień-wizyta u gina. Tylko nieśmiało przeszła mi myśl po głowie: a co będzie jak fasolina się zagnieżdża

Sensi no z ta fasoliną to jest niezła myśl;-) ;-) :tak: :tak:
Ja natomiast teraz tylko czekam na @ i zaraz po niej umawiam sie z ginem. Z tym cyklem nie wiążę żadnych nadziei:no: W następnym spróbuje sie wesprzeć testami owu. Juz je zakupiłam i po cichu liczę że trochę mi pomogą. Reszta w rękach Boga. Co ma byc to będzie. :tak: :tak:

Poza tym muszę jakimś sposobem (idąc Twoim tropem) odnaleźć w sobie coś atrakcyjnego, bo ostatnio coś słabo dostrzegam swoje zalety :ninja: :huh: :huh: przez co i doły coraz głebsze i chmury coraz ciemniejsze:sad:

Obiecuję, ze w końcu nabiorę wigoru i nie będę tak smucić, potrzebuje tylko trochę czasu.

Buziaki gorące. Pa.
 


Vonko kochana-ja też -jak pamiętasz-starm się zerwać z ciągłym myśleniem o dzidziolku, bo do niczego to nie prowadzi-pogłębia tylko stres. A i tak co ma być to będzie:tak::tak:I jakiś czastemu znowu zaczęłam dostrzegać w sobie energiczną, atrakcyjną kobietę. A co!!:-)
Teraz z kolej martwię się sprawami "dowcipnymi"-dziś ostatni dzień metronidazolu. W sobotę najpóźniej powinna być @, a po niej (może w następny piatek) sadny dzień-wizyta u gina. Tylko nieśmiało przeszła mi myśl po głowie: a co będzie jak fasolina się zagnieżdża

Sensi no z ta fasoliną to jest niezła myśl;-) ;-) :tak: :tak:
Ja natomiast teraz tylko czekam na @ i zaraz po niej umawiam sie z ginem. Z tym cyklem nie wiążę żadnych nadziei:no: W następnym spróbuje sie wesprzeć testami owu. Juz je zakupiłam i po cichu liczę że trochę mi pomogą. Reszta w rękach Boga. Co ma byc to będzie. :tak: :tak:

Poza tym muszę jakimś sposobem (idąc Twoim tropem) odnaleźć w sobie coś atrakcyjnego, bo ostatnio coś słabo dostrzegam swoje zalety :ninja: :huh: :huh: przez co i doły coraz głebsze i chmury coraz ciemniejsze:sad:

Obiecuję, ze w końcu nabiorę wigoru i nie będę tak smucić, potrzebuje tylko trochę czasu.

Buziaki gorące. Pa.
 
37,1 to też mój rekord w tym cyklu:-D:-D:-D, ale też nic to nie znaczy-stan zapalny z pewnością zniszczył wigor plemników:dull:.
Vonko ja jeszcze testów owulacyjnych nie stosowałam, ale nie wykluczam, że użyję:tak::tak:.
Ostatnio mam dziwne stany:Jestem jakoś dziwnie spokojna o wszystko.:confused2::confused2: A może to po prostu obojętność i poddanie się:confused2::confused2:
 
37,1 to też mój rekord w tym cyklu:-D:-D:-D, ale też nic to nie znaczy-stan zapalny z pewnością zniszczył wigor plemników:dull:.
Vonko ja jeszcze testów owulacyjnych nie stosowałam, ale nie wykluczam, że użyję:tak::tak:.
Ostatnio mam dziwne stany:Jestem jakoś dziwnie spokojna o wszystko.:confused2::confused2: A może to po prostu obojętność i poddanie się:confused2::confused2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry