vonka
mama Kubusia
Witaj Wikka:-) spóźniłam się deczko, bo już Cie nie widzę
Dziękuję za informacje o castagnusie. Skonsultuję to jeszcze z moim ginem, bo moje ostatnie dolegliwości dały mi popalić.
Póki co zaczynam dietkę i biorę się za siebie bo od tego bezproduktywnego siedzenia w domu zaczynam gnuśnieć
A ciągłe śledzenie kolejnego nieudanego cyklu już mnie dobija. Spróbuję trochę oderwać się od tego nieustannego myślenia, może przynajmniej lepiej się poczuję.:-(
POZDRAWIAM CIEPLUTKO
Dziękuję za informacje o castagnusie. Skonsultuję to jeszcze z moim ginem, bo moje ostatnie dolegliwości dały mi popalić.Póki co zaczynam dietkę i biorę się za siebie bo od tego bezproduktywnego siedzenia w domu zaczynam gnuśnieć
A ciągłe śledzenie kolejnego nieudanego cyklu już mnie dobija. Spróbuję trochę oderwać się od tego nieustannego myślenia, może przynajmniej lepiej się poczuję.:-( POZDRAWIAM CIEPLUTKO



)
