Gochson
Mama Adasia
Cześć
Piszę bo pusto ostatnio, a trzeba coś ruszyć wątek. Nie mam ostatnio weny do pisania no i praca mnie stresuje mimo, ze jestem na L4. Wkrzurzam się bo szef nie płaci i dalej nie mam wypłaty za kwiecień i maj, no nie wspominając o czerwcu, który się zaraz kończy. Za miesiąc jedziemy na wakacje, a wiadomo na wakacjach się nie oszczędza.
Muma to od dzisiaj pełna gromadka w domu jak miło...no i niedługo wakacje
Tere fere to nie wina dziecka a rodziców masz racje, skoro nikt jej nie zwraca uwagi to może nie wie, że źle robi. Z tego co piszesz jest w wieku mniej wiecej mojego Adasia, bo ma 2 i 3 msc i wie jak cos robi źle. Powiem Ci, ze mnie strasznie wkurza takie zachowanie rodziców, bo w sumie to oni powinni reagować a nie obcy, no ale np. jak inne dziecko popycha moje to ja reaguje bo mi się to nie podoba. Mój em ostatnio widział jak dziewczynka popchneła Adasia to podszedł do niej powiedział, że nie ładnie robi i ma go przeprosić.
Emka moze faktycznie daj sobie czasem troche luzu, bo potem nie bedzie kiedy.
Piszę bo pusto ostatnio, a trzeba coś ruszyć wątek. Nie mam ostatnio weny do pisania no i praca mnie stresuje mimo, ze jestem na L4. Wkrzurzam się bo szef nie płaci i dalej nie mam wypłaty za kwiecień i maj, no nie wspominając o czerwcu, który się zaraz kończy. Za miesiąc jedziemy na wakacje, a wiadomo na wakacjach się nie oszczędza.
Muma to od dzisiaj pełna gromadka w domu jak miło...no i niedługo wakacje
Tere fere to nie wina dziecka a rodziców masz racje, skoro nikt jej nie zwraca uwagi to może nie wie, że źle robi. Z tego co piszesz jest w wieku mniej wiecej mojego Adasia, bo ma 2 i 3 msc i wie jak cos robi źle. Powiem Ci, ze mnie strasznie wkurza takie zachowanie rodziców, bo w sumie to oni powinni reagować a nie obcy, no ale np. jak inne dziecko popycha moje to ja reaguje bo mi się to nie podoba. Mój em ostatnio widział jak dziewczynka popchneła Adasia to podszedł do niej powiedział, że nie ładnie robi i ma go przeprosić.
Emka moze faktycznie daj sobie czasem troche luzu, bo potem nie bedzie kiedy.

a gorzka kawa do za slodkiego ciasta bedzie super 
:-) no i jeszcze to oburzenie i zgorszenie K.
za zgodę na jedno wyjście na drinka mam się zgodzić na drugie dziecko????? eeee dużo by mnie ten drink kosztował;-)póki co kazały mi coś zrobić eMowi;-)
ale już niedługo!!!!! ahaa na fb nie mogę otworzyć tego załącznika z Juli świadectwem
spróbuję jeszcze raz później.


i na dodatek piszczy...przerazliwie
nie wiem skad jej sie to bierze. Ale na szczescie ma mala glowe to jest szansa, ze Julek w nia pilka nie trafi hehehheheh