Hej! Rzeczywiscie pusto tu dzisiaj!
Sensi świetnie, że ciąża tak Ci służy!:-)
A co do szczepionek to mysle, ze też nie ma co przesadzać. To jednak jest ingerowanie w układ odpornościowy i chyba trochę umiaru w tym trzeba. Różyczka to ważne rzeczywiście, ja też jestem zaszczepiona na żółtaczkę typu B. Ale na tym poprzestanę. Na grypę nigdy sie nie szczepię i nie choruję. No, ale to co człowiek, to opinia na ten temat...