reklama

1 DZIECKO PO 30-STCE

Cześć dziewczyny!
No kurcze, jak jest zimno! Przesada... Rano był przymrozek :baffled:

Anusieńka - nie kumam, czemu musisz przerwać wizytę jesli @ przyjdzie?

Moniołek - welcom back! Te 2 kg to pewnie do jutra nie będzie śladu, spoko. To pewnie od "ogrzewania się" hehe. Kurcze chciaąbym to moje autko sprzedać, bo inaczej 8 maja mam ubezpieczenie do zapłaty :baffled:

Alek - nie poddawaj się się jeszcze, odpocznij sobie moze cykl albo dwa. Moze i Ty sie bys skusila na obserwacje cyklu poprzez pomiar temperatury? No ja namawiam, bo mnie pomogło i tej mojej psiapsiółce tez, i wiem że jeszcze kilku osobom.

Vonko - :happy:

Novaczko, Sensi, Najka, Ewa - oraz wszystkie 30tki - miłego dnia!
 
reklama
witajcie...
no i jestem po moich badaniach na razie... niestety wynikow nie bede znac,bo tu maja taki zwyczaj ,ze je wysylaja bezposrednio do lekarza i jesli cos jest nie tak to lekarz dzwoni i umawia sie na wizyte. pobranie krwi bylo ok, usg - nigdy go nie lubilam,kazali mi zapelnic pecherz na godzine przed i ledwo wytrzymalam badanie,bo mialam taki pelny :laugh2:, najpierw mialam normalne zewnetrzne a pozniej kobieta mnie spytala czy wyrazam zgode na wewnetrzne; ja jej na to,ze jasne tylko,ze nie wiedzialam,ze bedzie mi robic wewnetrzne i nie bylam na nie przygotowana ( koniec @; zarosnieta na maxa - :zawstydzona/y:) a ona mi na to,ze nawet lepiej jak jest koniec @ ... byla wyjatkowo mila - Ukrainka z pochodzenia... dlugo mi tam zeszlo na tych badaniach... a reszte dnia spedzilam na koniecznych zakupach typu higienicznego ( szampon itp...) oraz w domciu dokonczylam pranie - jeszcze zostalo mi ok 10 koszul do prasowania ( ja jak juz cos robie to inaczej nie tylko hurtem!?:laugh2:)... no i teraz Joe musi isc na badania...
u nas tez zimno,wczoraj to zalowalam,ze nie zalozylam kurtki i innych butow,bylo na prawde zimno ok 8 C, ale zapowiadaja pod koniec tygodnia duze ocieplenie i juz wkrotce upaly ( tutaj mamy skrajnosci i one czesto nastepuja od razu bez czasu na przystosowanie sie do nich)...
Alek- zawsze sa dni zwatpienia i wszystko traci sens i wszystkiego sie odechciewa,szczegolnie w naszej sytuacji... przeczekaj ten czas ... bedzie na pewno lepiej...
Carioca-jasne,ze mam wiecej cwiczen i wysle ci w tym tygodniu ( postaram sie:tak:)
Najka-super,ze wyprawa sie udala... sama bym sie gdzies chetnie wybrala...
Moniolek-na pewno bedzie super w pracy! dobre nastawienie to juz polowa sukcesu...

Antila- milego wypoczynku i zarzuc nas zdjeciami jak wrocisz....
Anusienka- ja tez nie rozumiem dlaczego mialabys przerwac wizyte z powodu @?
Kajdus-popieram powtorke badan meza...
Novaczka-wyglada na to,ze Martynka juz wyzdrowiala jak energia wrocila...
i cala reszte 30-tek pozdrawiam....
 
Witajcie..:happy:

Ewcia- dobrze, że badania tak bezkolizyjnie, czasem miło spotkać kogoś fajnego i być zaskoczonym miłą "obsługą" w niefajnym momencie, prawda?:confused:
A z Martynią to nie wiem jak z tym zdrowieniem i energią, bo ona ją cały czas miała. Ja to się śmieję, że dla mojej córci choroba nie jest wystarczającym powodem do utraty energii (co najwyżej częściej przychodzi się przytulać) ani apetytu..:szok: :-D :tak: Oczywiście jako matka się cieszę, bo nie widać po niej takiej apatii i fajnie widzieć zadowolone dziecię nawet jak coś dolega.. Jeśli chodzi o objawy, to najgorzej jest rano zanim wszystko się "ułoży w pionie", wtedy kaszel, opróżnianie noska, ale jak schodzi to ja jestem zadowolona, bo w końcu wszystko wyjdzie.. prawda?

A u nas słoneczko ładne cały czas prawie, tylko temperatury niskie. Dziś rano było 2 , ale teraz 10.. Jak na maj, to kiepsko.. ale ja nie narzekam, bo przynajmniej nie jest mi przykro, ze nie wychodzimy. :-p

Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko..
Jeszcze kilka dni "długiego weekendu", to moze jednak zrobi się cieplutko i powystawiacie swoje spragnione ciepła cialka na słoneczko, choćby w ubrankach.. ;-) :tak: :-D
A do końca maja jeszcze dłuuugo, więc na jakąś majówke pewnie się załapiecie..:tak: :-D
 
Witajcie!
Novaczka może już niedługo tego Waszego siedzenia w domku... A to chyba dobrze, że Martynka pomimo choroby ma energię i apetyt, chociaż Ty pewnie zmęczona...
Ewo zapomniałam, że Ty tam wyników badań nie dostaniesz. Dobrze, że było OK, to już wszystkie badania na które dostałaś na razie skierowanie?
Ja też mam cały stos ubrań do prasowania. Wyjęłam niedawno typowo letnie ubranka, wyprałam wszystkie i teraz pora wyprasować. A jakoś zapału nie mam do tej ilości, zwykle staram się po kilka rzeczy, bo nie przepadam za prasowaniem. I zaraz po jakieś zakupki obiadkowe się wybieram.
Carioca życze błyskawicznego sprzedania autka!
Anusieńko bardzo udanego wyjazdu! :-)A mogę wiedzieć co to za 5-latki?
Moniolku na pewno będzie dobrze w pracce, byleby przejść pierwszy stres, zapoznać sie z ludźmi i miejscem, najważniejsze, że to jest to co chcesz robić!:tak:
Antilko jak ostatnie przygotowania?
 
Ha dziewczyny- ja rzadko piszę i może nie dopisałam tego - mam w 1-2 dc zrobić USG i FSH i amm to zrobic w warszawie - czyli muszę przerwać wizytę u mojej chrześnicy- Najeczko ( dwa bliźniacze brzdące) - żeby zrobić skok do warszawy ( drobne 300km w jedną stronę) :-);-).

Po tych lekach które brałam na wchłoniecie cysty jest od 3-5,6 dni na @ . Oluś pisała,ze 5-6 dni a na ulotce przeczytałam ,ze po 3 dniach.


I stąd to zamieszanie wyjazdowo- @@@@@-owe:-D:-D:-D:-D

buziaki ogromne
 
Witajcie:-)
Ewo to miło, że badania minęły bezproblemowo:tak: Z tego co rozumiem wyniki poznasz w czasie kolejnej wizyty u swojego lekarza:confused:Oczywista sprawa, że Was zarzucę fotkami.
Najeczko ostatnie chwile przed wyjazdem spędzam w pracy:baffled:Kończę pracę jutro o 7 rano trochę odeśpię, zapakuję ostatnie rzeczy i w drogę:-D
Anusieńko ja też nie rozumiem o co chodzi z tą @:confused:
Moniolek powodzenia w nowej pracy:happy:
Carioca może jednak się uda sprzedać autko. Pewnie potencjalni nabywcy teraz się urlopują:confused:
 
Oj dziewczyny, chciałabym sprzedać szybciutko, ale jesli nie sprzedam do terminu OC, czyli do wtorku, to trudno, moze nawet pomysle zeby go jednak zostawic. Poki co dwa auta nam nie są potrzebne, ale nie chcę tego swojego puscic za bezcen, wiecie jak to jest.

A wogóle to może pójdziemy za Antilą i powklejamy jakies nasze zdjecia? Widzialam, że w galeri głównej Wagnies wkleiła swój album z wycieczki.

Ewa - Joe przygotowany psychicznie? Nie spiesz sie z tymi cwiczeniami dla mnie, dzieki serdeczne za pamiec.
Ale w takich sytuacjach osoba, ktora Cię bada jest istotna, cale szczescie ze masz tam taką dobra opieke medyczna.

Anusienko - no to wszystko jasne :-) trzymam kciuki za książkowe wyniki.

Novaczko - :-)
 
witajcie..:-)
chyba idzie ku lepszemu z pogodą, bo dzisiaj jakby cieplej trochę..?:-)
Moniś no to super, że wyjazd się udał:-) co tam +2 kg ;-) to ja poproszę jakieś ,,zajęcie dodatkowe'' :tak: a marvelon to antytabsy, po których mi po prostu niedobrze:baffled: mam dość tych hormonów, bleeee..:baffled:
Anusia no ja dostawałam @ 5-6 dni po odstawieniu orgametrilu, ale to pewnie indywidualna sprawa:confused: ja oczywiście czekam na znak-sygnał, kiedy będziesz w W-wie:tak: a cieszyłam się, że mnie brzuch od tych torbieli nie boli, a od wczoraj tak mnie rwą jajniki, jak przed owu..:baffled: to pewnie te paskudy mnie bolą :sick:
Carioca ja temperaturę mierzyłam ok. roku, niestety na niepękające pęcherzyki, ani torbiele to nie pomaga..:no:
czekam na fotki..;-)
Antilko a kiedy wylot? jutro wieczorkiem? ściskam Cię mocno! wypoczywaj tam sobie, wygrzewaj się i..wracaj do nas ze słoneczkiem i ciepełkiem:-) no i oczywiście ze zdjęciami :tak: ja czekam na Twoje na wielbłądzie ;-)
Najeczko a wiesz, że ja nigdy nie byłam w muzeum wsi lubelskiej:zawstydzona/y: a jakie macie plany na kolejne dni? :-)
Ewuś no i badania z głowy:tak: teraz czekamy na dobre wyniki:-)

a ja dziś dla poprawienia nastroju zakupiłam sobie buty, śmieszne takie diversa ;-) byłam też na stepie, a teraz chyba napiję się piwka..:szok: :-D
miłego wieczorku:-)
 
No i zagospodarowałam jeden dzień wolności - na plotach :zawstydzona/y: ;-)
Jutro osiemnastka córki mojej koleżanki - aż mi się nie chce wierzyć a u nas posucha nawet nie zapowiada się na roczek ;-)

Anuś wsio kumam. Chrześniaki poczekają no nie wiem jak nasza kawka, ale dam radę ;-) oby nie przyłaziła @ a jak ma zamiar to szybko i do gina

Oluś a proszę bardzo: możesz zintensyfikować wizyty na stepie, możesz poszaleć na zakupach no i możesz potrzymać kciuki za Moniolka w piąteczek ;-)

Ewo super, że już po badaniach. Wiesz jednego zazdroszczę w Kanadzie - podejścia służby zdrowia - może u nas kiedyś będzie normalniej

Antilo pewnie ostatnie rzeczy dopychasz do walizy, ale Ci fajnie z wyjazdem i zdjęcia musowo po powrocie poproszę - ładnie proszę :-)

Najeczko żelazko nie zając nie ucieknie ;-)

A ja mam tyle energii - torta robiłyśmy i mam pomysł żeby jutro do nich z samego rana jechać i młodą na ogród wyciągnąć i oblać szampanem (tzn. winem musującym ;-) ) mąż mnie tylko sprowadza na ziemię, nie wiem czemu :-p
 
reklama
Moniś super pomysł z tym szampanem:-D a jaki tort upiekłyście?;-)
w piątek kciuki masz na bank!:-) a napisz mi jeszcze, co to za nowa pracka? czym się będziesz zajmować?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry