reklama

Ach śpij kochanie...

reklama
A my dzisiaj mieliśmy fatalną nocke. Maja budziła się co pół godzinki. Podaliśmy jej czopek nurofenu i nic. Była jakby trochę ciepła, ale nie mam pojęcia dlaczego. Ma lekki katarek i nic więcej. Teraz też dostała nurofen ale jeszcze marudzi i nie może zasnąć. Zobaczymy co będzie dalej. Najgorsze, że jutro już zostaje z nią babcia i nie wiem jak sobie poradzi z taką marudką.
 
Nuśka,faktycznie sporo mleczka masz w piersiach:tak:.Ja na pewno mam juz malutko,bo Kondzio w dzien juz nie ssie(dzis wyjatkowo 2 razy po kilkanascie sekund-jakos nie mial humoru i chcial sie chyba przytulic...),tylko wieczorem,w nocy i rano.Daje mu wtedy obie piersi,bo czuje jak szybko robia sie miekkie.Bardzo sie ciesze,ze Kondzio tak stopniowo odstawia piers.Nic mnie przez to nie bolaly:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry