reklama

Ach śpij kochanie...

Irtasia to tylko pozostaje życzyć by przespała ładnie całą noc i byś mogła wypocząć :tak:


Emilka zasneła 19:40 w 5 minut sama w łóżeczku i się zdziwiłam bo przy zębach się ostatnio buntowała na zasypianie samej w łóżeczku :baffled:
 
reklama
Dziewczyny ale macie sajgon z tym spaniem :szok:
U nas idealnie... nie chcę zapeszać, ale naprawdę nie mam też na co narzekać... dziś Milutek spał do 7:15 (od 20.00) non stop.
Współczuję Wam tych nocek :-(
 
Joasiek,Ty sie musisz wysypiac,bo rano do pracy;-):tak:.
Milenka z Emilka chyba najładniej śpią na forum:tak:.
Kondzio nie lubi zadnych hałasow.Ja pozno sie kapie,dopiero po 23(jest wtedy Jacek),bo nie chce Kondzia zostawiac samego.I nie wiem jak to jest,bo on sie zwykle budzi jak ja jestem w wannie.Nieraz to jest nawet i pierwsza w nocy.Nie jest to wiec tak,ze budzi sie o stałej porze:sorry2:.
Czy on czuje przez sen,ze ja wychodze?:szok:
 
Dziewczyny ale macie sajgon z tym spaniem :szok:
U nas idealnie... nie chcę zapeszać, ale naprawdę nie mam też na co narzekać... dziś Milutek spał do 7:15 (od 20.00) non stop.
Współczuję Wam tych nocek :-(
W sumie,to ja też nie mam na co narzekać,Kuba budzi sie raz,ze trzy razy pociąnie cycusia i śpi.Wczoraj od 19.30 do 6.15:tak:
Joasiek,Ty sie musisz wysypiac,bo rano do pracy;-):tak:.
Milenka z Emilka chyba najładniej śpią na forum:tak:.
Kondzio nie lubi zadnych hałasow.Ja pozno sie kapie,dopiero po 23(jest wtedy Jacek),bo nie chce Kondzia zostawiac samego.I nie wiem jak to jest,bo on sie zwykle budzi jak ja jestem w wannie.Nieraz to jest nawet i pierwsza w nocy.Nie jest to wiec tak,ze budzi sie o stałej porze:sorry2:.
Czy on czuje przez sen,ze ja wychodze?:szok:
Może tak być,że Kondzio przebudza sie i uderza w alarm,bo Ciebie nie ma.A jak jesteś to sie przewraa pewnie i śpi dalej.
 
U nas ze spaniem też jest super:tak:
Teraz Małgosia zasypia bez problemu, koło 19 - 20 i wstaje o 6 razem z nami:tak:
Tylko w ogóle nie chce spać w dzień. Wcześniej po przyjściu od p. Teresy miała drzemkę około 45-60 min. a teraz nawet na 15 minut ciężko ją położyć:baffled:
 
reklama
matylda_m u nas podobnie ze spaniem w dzień, czasem tylko 15 minut w sumie i tyle tego spania na cały dzień, a czasami 2 x po 30 minut. Ale rzadko dłuzej. Ja sobie zawsze mówię - coś za coś, wole już żeby Milutek noce przesypiał, niż dnie, bo inaczej chyba musiałabym zrezygnować z pracy :sorry2:

Tycia no jest coś takiego.... nie wiem na czym to polega, ale dziecko podświadomie wyczuwa że brakuje obok mamy :tak: Zauważyłam też u Milenki, jak jeszcze spaliśmy z nią w pokoju, że jak ja się przebudziłam i wystarczyło że tylko pomyślałam o Milence, to ona się wtedy przebudzała.
Telepatia czy co :confused::-D

Jestem ciekawa ile dzieci na lutówkach oprócz Milenki ŚPI SAMYCH W POKOJU?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry