barmanka79
Deus Dona Me Vi
.............
Ostatnia edycja:
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Nie wiem, w której przychodni byłaś, ale byłam kiedyś w przychodni polskiej w Dublinie i powiem Ci szczerze, że ginkę z tej przychodni tak zagadałam, że nie wiedziała co mi odpowiedzieć, miałam większą wiedzę od niej 

Wiesz co szczerze mówiąc to ja bym się nie zdziwiła jakby ta pierwsza lekarka kiepsko Ci usg zrobiła, wiesz jak dzidzia się nie tak ułoży to może to wyglądać jakby fałd karkowy był powiększony. A w szpitalu mogli nic Ci nie powiedzieć, bo wszystko jest w porządku. Oni często są małomówni, dopiero jak jest jakaś nieprawidłowość to mówią. A nie będziesz miała jeszcze jakiejś wizyty dodatkowej w szpitalu? Mi po tym pierwszym standardowym scanie zrobili jeszcze jeden dodatkowy właśnie genetyczny (tyle, że ja byłam obciążona, bo moje pierwsze dziecko ma ZD) i tam szczegółowo wszystko dokładnie sprawdzili, a na połówkowym chyba z godzinę byłam, bo jeszcze dokładniej wszystko sprawdzali. Ja tam wierzę, że u Ciebie wszystko będzie ok. Niestety polskie przychodnie nie mają dobrych opinii wśród polskich imigrantów. Spróbuj może załatwić sobie jeszcze jakiś scan w szpitalu, a nóż widelec się uda. A może udałoby Ci się gdzieś prywatnie scan zrobić u miejscowego lekarza, nie Polaka. Wiem, że trochę to kosztuje, ale myślę, że warto popróbować. Niestety odnoszę wrażenie, że te polskie przychodnie są bardziej na kasę nastawione niż na pacjenta. A jeszcze mi przyszło do głowy, że może lekarka chciała, zebyś dalej do niej przychodziła i dlatego wyskoczyła z tą wadą genetyczną
Trzymam za Was kciuki 
Czy ktoś to jeszcze zagląda?
W wolnym czasie czytam Was sobie od samego początku, niestety mętlik w głowie mam, strasznie dużo informacji...
Myślałam że Was "tylko" poczytam.. Cóż, wyszło jak wyszło.. 22 grudnia mam umówiony termin na amnio..