Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja też jakoś nie jestem przekonana do zastrzyków ani do spirali... a tabletki chyba są takie które można faktycznie brać przy karmieniu piersią, ale raczej nie będę ryzykować. To już w podświadomości siedzi i nie przekonam się że nie przenika do mleka...
Z zastrzykiem główny problem polega na tym, że nie można tego w żaden sposób cofnąć lub zneutralizować więc jeżeli będą jakiekolwiek skutki uboczne to trzeba czekać aż samo przejdzie po tych 3 miesiącach (a czasami to może się przedłużyć nawet na 6). U mnie zdecydowanie odpada, bo strasznie się boję nasilenia migren co przy hormonach może się zdarzyć niestety ... tabletki zawsze można zmienić lub odstawić a tego niestety nie ...
Ja nie jestem przekonana do zabezpieczenia typu spirala itp, przed ciążą brałam tabletki i bardzo dobrze sie po nich czułam, tyle ze brałam te 2 - hormonalne.Nie wiem ja by było w przypadku tych dla kobiet w ciąży.Trzeba sie nad tym zastanowić, a jak nic nie wybierzemy to zostaje zawsze gumka.....................
Ja po pierwszej ciąży 8 lat temu brałam tabletki Cerazette, ale źle się po nich czułam (zmiany nastroju, libido, przygnębienie, ćmienie głowy) i po 1 miesiącu odstawiłam. Potem nie karmiłam już i przeszłam na normalne tabletki.
U mnie spirala i zastrzyk tez odpadaja. Jakos nie jestem przekonana.
Gumki tez kategorycznie bo na nas nie podzialaly, i stosujac prezerwatywy zawszlam w ciaze.
Wiec zostaja tabletki ale sie tak zastanawiam czy one jak maja ten jeden skladnik napewno sa skuteczne..??
amerie, kasia dokladnie to mialam na mysli, wezmie sie zastrzyk i raz ze nie ma sie pewnosci jakie skutki uboczne beda (wymioty i zawroty) to jeszcze nie ma gwarancji czy taki zastrzyk zadziala akurat na mnie
violett, agrafka co do prezerwatyw ja ich po prostu nie lubi i wolalabym cos innego
tabletki bralam przez poltora roku i juz mam ich dosyc ale jesl ina nic innego sie nie zdecydujemy to nie bedzie innego wyjscia, bo w najblizszym czasie drugiego MAlenstwa nie planujemy
no właśnie ja sądzę, ze skończy się też na tabletkach, bo prezerwatywy jakoś mi nie odpowiadają. My staraliśmy ię 1,5 roku o maleństwo, więc zupełnie zapomniałam co to znaczy zabezpieczać się
Ja byłam dzisiaj u gina i zapisała mi tabletki Azalia. Zacznę brać za 2tygodnie jak mi się połóg skończy. Mówiła, że skutkiem ubocznym może być wzrost wagi, suchość. Ale wiadomo, zależy od człowieka co i jak na niego działa. Najważniejsze że są bezpieczne dla dziecka karmionego piersią.
my staralismy się od 2 lat i prezerwatywy, czy tabletki przypominają nam stare czasy,jak nie staralismy się jeszcze hehe, albo ten strach, że miesiączka mi się spóźnia